My little porno


Łukasz Wojnarowski

My little porno

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 236
Wydawnictwo: Novae Res
29,00 17,23

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Opowieść o tym, jak jeden krótki SMS może odmienić życie.

Ktoś doskonale wie, co wydarzyło się w sobotę.
I powoli realizuje swój plan.
Czy tym razem zemsta będzie równie słodka?

Tomasz Domagalski to poszukujący własnej tożsamości, niestroniący od seksu i innych używek dwudziestosześciolatek, który po otrzymaniu dziwnego SMS-a podejmuje nierówną walkę z anonimowym nadawcą. Rozpoczyna się gra, która nie wskazuje na to, żeby miała się prędko skończyć. Wiadomości, które pojawiają się coraz częściej, kończy zawsze ten sam enigmatyczny podpis: „Em”. Bohater rozpoczyna prywatne śledztwo – analizuje różne epizody ze swojego życia, odkrywając przed czytelnikiem najskrytsze zakamarki własnej duszy oraz mieszającej się z teraźniejszością przeszłości. Do samego końca próbuje zrozumieć, jak bardzo jego egzystencja odpowiada treści pierwszej otrzymanej wiadomości: „My little porno”.

Tak dawno z nikim nie spałem w jednym łóżku. Niemal zawsze tuż po udanym seksie wracałem do swojego mieszkania. Jasne, zdarzało się, że u kogoś zostawałem lub ktoś nocował u mnie, ale gdyby to zebrać do kupy, byłoby tego może z dziesięć razy.
Stroniłem od takiej bliskości.
Tym razem było inaczej. Nie przeszkadzał mi nawet brak kołdry czy dudniące chrapanie, które doprowadzało mnie do szału. Szturchanie, popychanie, nic nie pomagało, a z czwartego piętra trudno byłoby wyskoczyć. Z drugiej strony – nic bym nie zmienił.
Delikatnie opuszkami palców dotykałem śpiącej obok mnie twarzy, włosów. Nie wiedzieć czemu cały czas się uśmiechałem. Był on szczery, prawdziwy, nieudawany. Taki, który pojawiał się tylko przy nim.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...