Romanowowie. Imperium i familia


Andrzej Andrusiewicz

Romanowowie. Imperium i familia

Oprawa twarda
Liczba stron: 630
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
58,00 43,50

Do koszyka
oszczędzasz: 14,50

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-13

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
97,90 67,44
Do koszyka
oszczędzasz: 30,46
+ =
Cena pakietu:
102,90 57,00
Do koszyka
oszczędzasz: 45,90
+ =
Cena pakietu:
97,90 67,44
Do koszyka
oszczędzasz: 30,46
+ =
Cena pakietu:
117,90 79,44
Do koszyka
oszczędzasz: 38,46
+ =
Cena pakietu:
117,90 79,44
Do koszyka
oszczędzasz: 38,46
+ =
Cena pakietu:
107,90 70,95
Do koszyka
oszczędzasz: 36,95
+ =
Cena pakietu:
102,90 68,20
Do koszyka
oszczędzasz: 34,70
1/7

 

Podczas trzystu lat władania Rosją powiększyli jej obszar ponad pięciokrotnie i nigdy nie odstąpili innemu Państwu ani skrawka ziemi. Na obszarze ich imperium rozciągającym się od Warty do wybrzeży Pacyfiku żyło 166 milionów ludzi.
Romanowowie – najpotężniejsza dynastia naszej części świata, dumni twórcy potęgi Rosji, ofiary bolszewickiej rewolucji i symbol pogrzebanej przez nią epoki, współcześni pretendenci do rosyjskiego tronu, ostatni królowie Polski… Choć budzą coraz większe zainteresowanie, wciąż bardzo słabo znamy ich losy.
Książka Andrzeja Andrusiewicza opisuje dzieje Romanowów od początków dynastii, kiedy w wyniku antypolskiego powstania Michał Romanow sięgnął po władzę, do tragicznego końca – śmierci rodziny carskiej, pary małżonków i pięciorga dzieci, z rąk bolszewickich zamachowców, i ostatnich lat, naznaczonych życiem na wygnaniu.
Historia wielkiej polityki, wojen, bizantyjskiego przepychu i ludzkiego pożądania, oraz niekończącej się, bezpardonowej gry o władzę – dworskich intryg, krwawych porachunków, ciągłego strachu o życie i towarzyszących każdemu panowaniu zamachów.
Każdy Polak pragnący wypowiadać się o Rosji, powinien znać te dzieje.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...