Skarby nazistów Poszukiwanie łupów III Rzeszy


Kenneth D. Alford

Skarby nazistów Poszukiwanie łupów III Rzeszy

Oprawa miękka
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: RM
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-12

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,80 53,86
Do koszyka
oszczędzasz: 25,94
+ =
Cena pakietu:
84,80 43,42
Do koszyka
oszczędzasz: 41,38
+ =
Cena pakietu:
79,80 53,86
Do koszyka
oszczędzasz: 25,94
+ =
Cena pakietu:
99,80 65,86
Do koszyka
oszczędzasz: 33,94
+ =
Cena pakietu:
99,80 65,86
Do koszyka
oszczędzasz: 33,94
+ =
Cena pakietu:
84,80 54,62
Do koszyka
oszczędzasz: 30,18
1/6

 

W ostatnich dniach drugiej wojny światowej esesmani ładowali złoto, dewizy i klejnoty do pociągów, samochodów i na ciężarówki, a potem ruszali w austriackie góry. Tam ukrywali zrabowane przez nich łupy, by nie wpadły w ręce aliantów, i uciekali. Intensywne śledztwo, prowadzone przez aliantów po wojnie, pozwoliło odzyskać tylko czubek tej góry złota. Co stało się z resztą skarbów i jakie były losy tych ludzi?
Na te i inne pytania odpowiadają w pełnej sensacyjnych faktów i świetnie napisanej książce Kenneth D. Alford i Theodore P. Savas. Swoje opracowanie oparli na tysiącach stron niepublikowanych wcześniej, a dopiero ostatnio odtajnionych dokumentów. Daje ono wgląd w umysły i metody działania złodziei z SS, a także odkrywa tajemnice Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), dla którego pracowali zbrodniarze. Autorzy odsłaniają również kulisy prowadzonego przez aliantów śledztwa i zdradzają, co stało się z ogromnym bogactwem zagrabionym europejskim Żydom.
Skarby nazistów uwypuklają dramatyczne chwile z życia hitlerowców i towarzyszących im kobiet i próbują rozwikłać tajemnice, jakie niektórzy z nich zabrali ze sobą do grobu. To niezwykła opowieść o chciwości, pożądaniu, szalbierstwach, zdradzie i morderstwach, na długo pozostająca w pamięci.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...