Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy


Aneta Prymaka-Oniszk

Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy

Oprawa twarda
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2016
44,90 33,67

Do koszyka
oszczędzasz: 11,23

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
89,80 47,17
Do koszyka
oszczędzasz: 42,63
+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
104,80 69,61
Do koszyka
oszczędzasz: 35,19
+ =
Cena pakietu:
104,80 69,61
Do koszyka
oszczędzasz: 35,19
+ =
Cena pakietu:
94,80 61,12
Do koszyka
oszczędzasz: 33,68
+ =
Cena pakietu:
89,80 58,37
Do koszyka
oszczędzasz: 31,43
1/7

Bieżeńcy znowu ruszają w drogę, teraz w drugą stronę, do odrodzonego Państwa Polskiego.

Lato 1915 roku. Armia rosyjska pod naporem wroga wycofuje się z Królestwa Polskiego i zachodnich krańców Imperium. „Niemiec będzie babom cycki obcinał” – niesie się po wsiach. Spod Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki, a nawet Warszawy obładowane wozy ruszają w głąb Rosji. Z obszarów na wschód od Białegostoku wyjeżdża nawet osiemdziesiąt procent mieszkańców. Wędrują w skwarze, bez wody i jedzenia. Niemieckie samoloty bombardują wojsko, nie szczędząc uciekinierów. Przy drogach zostają mogiły, część ciał leży niepogrzebana. Wybuchają epidemie. Masowo umierają dzieci.

Bieżeńcy – tak po rosyjsku nazywają uciekinierów carskie władze – są rozwożeni po całej Rosji. Gdy we wsiach gdzieś na Syberii czy nad Donem z trudem budują nowe życie, wybucha rewolucja, niszcząc pozostałe filary „odwiecznego porządku”: carską władzę i religię. Bieżeńcy znowu ruszają w drogę, teraz w drugą stronę, do odrodzonego Państwa Polskiego. Powrót przynosi kolejne „końce świata”.

Z terenu Polski wyjechać mogły ponad dwa miliony osób, ale o bieżeństwie milczą podręczniki. Opowieść ocalają potomkowie bieżeńców. To historia, którą można opowiadać z wielu perspektyw: ludzi postawionych w ekstremalnej sytuacji, chłopów, których świat ginie na ich oczach, wreszcie – uchodźców, uciekinierów, ofiar kolejnych wojen.



„To znakomite opracowanie losów poszczególnych ludzi i całej zbiorowości doświadczonych kataklizmem wojny i towarzyszącej jej polityki.” prof. dr hab. Eugeniusz Mironowicz

„„Szli dzień i noc…” Na wschód. Katolicy, prawosławni, Żydzi, panowie, służba, chłopi, kobiety, dzieci, konie, bydło i psy; zdumiewający exodus wyparty z pamięci następnych pokoleń przez inne nieszczęścia XX wieku. Aneta Prymaka-Oniszk postanowiła, że nie zostawi tych uciekinierów. Jej książka to rzetelny dokument historyczny, piękna opowieść, dowód współczującej pamięci.” Małgorzata Szejnert

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...