Uderzenie w czerń. Morderstwo, pieniądze i walka o władzę w Chinach


Pin Ho, Wenguang Huang

Uderzenie w czerń. Morderstwo, pieniądze i walka o władzę w Chinach

Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Czarne
44,90 33,67

Do koszyka
oszczędzasz: 11,23

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-09-26

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
84,80 45,64
Do koszyka
oszczędzasz: 39,16
+ =
Cena pakietu:
82,80 56,41
Do koszyka
oszczędzasz: 26,39
1/4

 

W 2012 roku w chińskim mieście Chongqing w jednym z pokojów hotelu Szczęśliwe Wakacje znaleziono ciało angielskiego biznesmena Neila Heywooda. Ta zbrodnia, w którą uwikłana została Gu Kailai, żona Bo Xilaia, prominentnego członka partii komunistycznej, okazała się wierzchołkiem góry lodowej, a intryga polityczna, którą w ten sposób odkryto, odbiła się echem w kręgach najwyższej władzy, dosięgając nawet prezydenta Xi Jinpinga.

Oskarżenie Bo Xilaia o przyjmowanie łapówek, następnie pośpieszne skazanie jego żony – to był tylko pierwszy akt thrillera politycznego, który mógł wpłynąć na rozwój gospodarczy Chin i który obnażył walkę frakcyjną w szeregach chińskiej władzy – walkę przypominającą brutalną mafijną wojnę.

Śmierć Brytyjczyka stała się również pretekstem do prześwietlenia cynicznej gry prowadzonej przez chińskie władze wobec zachodnich mediów, na którą – jak się okazało – te ostatnie były zupełnie nieprzygotowane.

Autorzy Uderzenia w czerń przeprowadzili dziesiątki wywiadów z urzędnikami, biznesmenami, a także z analitykami politycznymi i niezależnymi dziennikarzami, którzy podzielili się swą wiedzą na temat sprawy Bo Xilalia i funkcjonowania Komunistycznej Partii Chin. Dzięki temu zerwali zasłonę, za którą od wielu lat swoje mroczne rozgrywki skrywali ci, którzy kierują jedną z największych gospodarek świata.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...