Dziewczyna, która igrała z ogniem


Stieg Larsson

Dziewczyna, która igrała z ogniem

Tłumaczenie: Paulina Rosińska
Oprawa twarda
Liczba stron: 702
Wydawnictwo: Czarna Owca
49,90 37,42

Do koszyka
oszczędzasz: 12,48

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-12

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
89,80 60,42
Do koszyka
oszczędzasz: 29,38
+ =
Cena pakietu:
84,80 58,36
Do koszyka
oszczędzasz: 26,44
1/2

Drugi tom trylogii "Millenium"

W kolejnej, po Mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet, części trylogii Millennium główną bohaterką jest Lisbeth Salander. Seria dramatycznych wypadków wywołuje u Lisbeth wspomnienia mrocznej przeszłości, z którą raz na zawsze postanawia się rozprawić.

Dwoje dziennikarzy, Dag i Mia, docierają do niezwykłych informacji na temat rozległej siatki przemycającej z Europy Wschodniej do Szwecji ludzi wykorzystywanych w branży seksualnej. Wiele zamieszanych w to osób piastuje odpowiedzialne funkcje w społeczeństwie. Kiedy Dag i Mia zostają brutalnie zamordowani, a podejrzenia zostają skierowane na Lisbeth Salander, Blomkvist postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Wkrótce odkrywa związek między morderstwami i sprawą przemytu. Straszliwego Zalę, którego nazwisko wciąż pojawia się w trakcie śledztwa, łączy też coś z niejaką Lisbeth Salander...

Recenzje

Powrót do świata Millenium – „Dziewczyna, która igrała z ogniem”

14 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 18 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Jeśli raz zakochamy się w „Mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet” i całym świecie Larssona, nie ma możliwości, by przejść obojętnie obok kolejnych części trylogii. Szwedzki dziennikarz i działacz społeczny stworzył tak wyrazistą i barwną kryminalną serię, że pomimo wydania małej ilości pozycji, zapewnił sobie bardzo wysokie miejsce w światowej czołówce najlepszych pisarzy kryminałów.

                 Świat Millenium opiera się na dwóch charyzmatycznych, mocnych i niezależnych charakterach. Pierwszy należy do Mikaela Blomkvista, drugi do Lisbeth Salander. Poznajemy ich w pierwszej części trylogii, gdzie badają historię rodu Vangerów oraz zniknięcie nastoletniej siostrzenicy nestora rodu. Bohaterowie powracają w drugiej części, zatytułowanej „Dziewczyna, która igrała z ogniem”.

                Jak sugeruje sam tytuł, na pierwszy plan tym razem wysuwa się kobieta: Lisbeth Salander. Uznana za jedną z najlepiej wykreowanych bohaterek literackich, Lisbeth – swoim zwyczajem niechętnie i stopniowo - ukazuje nam siebie, swój prawdziwy charakter, dzieciństwo, motywy postępowania. Jej historia w drugiej części zaczyna się jednak wyjątkowo niewinnie (choć biorąc pod uwagę okoliczności, nie jest to najtrafniejsze słowo). Lisbeth, z nieograniczonymi możliwościami finansowymi, podróżuje po całym świecie, zwiedzając Gwadelupę, Barbados, Dominikanę czy Grenadę. Wyleguje się na plaży, popija najdroższe drinki, spaceruje samotnie i zagłębia się w tajnikach swojego największego hobby, którym jest nauka. Czyta artykuły o astronomii sferycznej, matematyce. Nie jest to jednak żadna nowość, ponieważ cechą szczególną Lisbeth jest wyjątkowy umysł, fotograficzna pamięć i fenomenalne zdolności informatyczno-hakerskie.

› rozwiń tekst...

„Dziewczyna, która igrała z ogniem”, Larsson Stieg

24 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 22 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

„Dziewczyna, która igrała z ogniem”, Stiega Larssona, to drugi część kultowej trylogii „Millenium”. Wcześniej ukazała się pierwsza część, pod tytułem „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”, a ostatni tom nosi tytuł „Zamek z piasku, który runął”. Trylogia Larssona zdobyła międzynarodową sławę i sprzedała się w ponad 80 milionach egzemplarzy. Stała się inspiracją do powstania filmów i seriali. Uknute przez Larssona intrygi są uważane za jedna z najlepszych w świecie kryminału, a postać bohaterki Lisbeth Salander uznaje się za jedną z najlepszych kobiecych postaci.

Niedawno powstała kontynuacja trylogii „Millenium”, napisana po śmierci Stiega Larssona, przez dziennikarza Davida Lagercrantza, pod tytułem „Co nas nie zabije”.  Po powstaniu czwartego tomu powinnam przestać nazywać „Millenium” trylogią, ale nie za bardzo mam na to ochotę. „Co nas nie zabije” poza imionami bohaterów nie ma nic wspólnego ze stylem, językiem, postaciami i fabułami zbudowanymi przez Larssona. Nie widzę żadnego związku pomiędzy „Co nas nie zabiję”, a trzema tomami „Millenium”. David Lagercrantz nie był wstanie podołać temu, co zaserwował swoim czytelnikom Stieg Larsson. 

› rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...