Starsza pani wnika


Anna Fryczkowska

Starsza pani wnika

Oprawa: Miękka
Liczba stron: 440
Wydawnictwo: Prószyński Media
35,00 26,25

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Brawurowo ironiczna, ironicznie brawurowa powieść, która jest czymś więcej niż tylko kryminałem. Torturowany przed śmiercią nauczyciel angielskiego zostaje znaleziony we własnym mieszkaniu. Ktoś w okrutny sposób pastwi się nad kotami. Pewna księgowa znika bez śladu. Te na pierwszy rzut oka niepołączone ze sobą wątki wiąże osoba starszej pani, która - korzystając z nieformalnych powiązań z zaprzyjaźnioną agencją detektywistyczną - usiłuje dociec, kto bruździ na jej podwórku I jest w tym zaskakująco skuteczna! Zapewne dlatego, że potrafi wykorzystać atuty, jakimi dysponuje tylko kobieta naprawdę dojrzała... Kapitalna książka Fryczkowskiej komedią jedynie bywa. To przede wszystkim trzymająca w napięciu opowieść o zawiłym, kilkutorowym śledztwie, o konieczności wzięcia sprawiedliwości we własne ręce i o stawianiu czoła stereotypom. Marta Mizuro, "Zwierciadło" W powieści Fryczkowskiej nic nie jest takie, jak się wydaje. A starsze panie? Cóż, nigdy więcej nie odważę się spojrzeć na staruszki od kotów z mieszaniną współczucia i pobłażania. Ze strachu. Marta Bratkowska, ?Wprost? Jest w tej powieści język, który perfekcyjnie owija myśli w słowa. I jest zagadka, która od początku do końca drży, by ją rozwiązać. Kolejna książka Anny Fryczkowskiej, gotowa, by się w niej zatopić i nie spać z wrażenia do trzeciej nad ranem. Joanna Jodełka, pisarka, laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru Anna Fryczkowska - italianistka, scenarzystka, dziennikarka. Książki i seriale pisuje w kawiarniach, studiuje gendery na Uniwersytecie Warszawskim. "Starsza pani wnika" to jej druga powieść kryminalna po "Kobiecie bez twarzy" (2011).

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...