Ptaki Wierchowiny. Wariacje na temat dni ostatnich


Adam Bodor

Ptaki Wierchowiny. Wariacje na temat dni ostatnich

Tłumaczenie: Elżbieta Cygielska
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Czarne
34,90 26,18

Do koszyka
oszczędzasz: 8,72

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

 

Brygada Anatola Korkodusa pilnuje wody, która tutaj, na końcu świata, jest rzeczą świętą. Trysnęła ongiś za sprawą świętej Militzenty, Matki Trójnogiej przybyłej z Niemego Lasu, a powstałe źródła termalne pozwalają utrzymać się miejscowej ludności, która sprzedaje wodę za "kupony", smalec lub mydło. Wszystko wokół jest śladem przeszłości: była gospoda, stary zakład fryzjerski, dawny szpitalik. O zanikaniu tego, co było, i braku tego, co mogłoby się zdarzyć, opowiada Adam, narrator przybrany syn Anatola Korkodusa, w parę lat po jego porwaniu i tajemniczej śmierci... Ptaki Wierchowiny mówią o naturze świata, którą kształtują władza, hierarchia i przemoc. To rodzaj przypowieści o człowieku, o dwoistości jego natury, o instynktach i potrzebie metafizyki, o czekaniu na kogoś, kto "nam wreszcie powie, po co tu jesteśmy". Trudno porównywać rzeczy nieporównywalne. Bo oczywiście można stwierdzić, że u Adama Bodora Marquez zderza się z totalitaryzmem, a Kafka z surową pustką górskich dolin, ale to nie wystarczy, by dojrzeć dojmującą samotność prozy znakomitego węgierskiego pisarza, jej lakoniczne wyczucie absurdu, smutek zabarwiony ponurą ironią. Bodor pisze o wielkich przestrzeniach, chociaż w jego świecie brak powietrza, a głównymi zasadami rzeczywistości są strach, którego nie sposób - i nie wolno - nazwać po imieniu, oraz osobliwa fatalistyczna rezygnacja w oczekiwaniu na wyrok. W każdym razie wchodzicie tam na własną odpowiedzialność. Wrócą tylko nieliczni. Piotr Kofta.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...