Gdzie krokodyl zjada słońce


Peter Godwin

Gdzie krokodyl zjada słońce

Tłumaczenie: Lech Z. Żołędziowski
Oprawa miękka
Liczba stron: 430
Wydawnictwo: W.A.B.
39,90 29,93

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Peter Godwin pędzi życie nomady, dziennikarza specjalisty od spraw Afryki, który podąża od zlecenia do zlecenia, z jednego kontynentu na drugi. Od czasu do czasu odzywa się do mieszkających w Zimbabwe rodziców, by upewnić się, że wszystko w porządku. Pewnego dnia okazuje się, że nic nie jest w porządku: ojciec jest umierający.
Tak zaczyna się najniezwyklejsza, najdalsza i najboleśniejsza z podróży Petera Godwina. Jego osobista historia splecie się nie tylko z dramatycznym upadkiem Zimbabwe, ale zupełnie niespodziewanie zatoczy wielkie koło, by powrócić do przedwojennej Polski. Tam bowiem urodził się Kazimierz Goldfarb, którego cała rodzina zginęła w Treblince – którego Peter Godwin znał przez całe życie jako swojego ojca, George’a. Na początku XXI wieku zostaje on wraz z żoną po raz drugi wygnany ze swojej przybranej ojczyzny, tym razem ze względu na kolor skóry i obłąkańcze wizje prezydenta Roberta Mugabe. Peter Godwin nie może się temu przeciwstawić. Ale pozostawia wstrząsające świadectwo wierności, przywiązania oraz tragicznych losów ludzi i narodów.


Najlepszą częścią książki jest intymny i czuły portret niezwykłego małżeństwa – dwojga starych ludzi, żyjących w kraju, którego już nie rozumieją, będących rasową mniejszością, z każdym tygodniem mniej liczną; samotnych staruszków, zagubionych w panującym wokół zamęcie.
„The Guardian”

Godwin tworzy niezapomniany obraz życia w rozdartym wojną kraju. Historia jego rodziców, którzy po II wojnie światowej przenieśli się z Anglii do Rodezji, jest jednocześnie historią ostatnich trzydziestu lat istnienia tego państwa.
„The New York Times”

To autobiografia, opowieść o rodzinnej tajemnicy i historii. Ale przede wszystkim to książka o Zimbabwe; o tym, jak wspaniały był ten kraj i jak straszny spotkał go los.
„The Times”

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...