Wina


Ferdinand von Schirach

Wina

Tłumaczenie: Anna Kierejewska
Oprawa twarda z obwolutą
Liczba stron: 160
Wydawnictwo: W.A.B.
32,90 23,03

Do koszyka
oszczędzasz: 9,87

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-03-27

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
72,80 46,97
Do koszyka
oszczędzasz: 25,83
+ =
Cena pakietu:
69,80 45,17
Do koszyka
oszczędzasz: 24,63
1/2

 

Fabularna i tematyczna kontynuacja bestsellerowego Przestępstwa Ferdinanda von Schiracha, które ukazało się w wielu krajach i stało literacką sensacją. Nowy tom opowiadań przynosi historie krążące wokół takich zagadnień jak zbrodnia i sumienie, udręka i poczucie sprawiedliwości, niewinność i litera prawa. Kto rozmyśla o ciemnej stronie ludzkiej natury, powinien sięgnąć po Winę. Ta proza, oparta na własnych doświadczeniach autora, pokazuje, że granica przekroczenia prawa jest bardzo cienka, a w pewnych okolicznościach człowiek pozostaje bez wyjścia. Narrator adwokat oszczędnym, suchym językiem zdaje relację z wydarzeń – takich jak zbiorowy gwałt, kradzież czy zabójstwo. Czasem dyskretnie je komentuje, a nawet zwierza się, mówiąc na przykład o swoich wyborach etycznych. I wówczas razem z nim pytamy: czy morderca może żyć bez poczucia winy? Jak pogodzić się z tym, że sprawiedliwość bywa bezsilna? Jak to się dzieje, że uwikłanym w zbrodnię towarzyszy uczucie pustki? Ferdinand von Schirach w jednym z wywiadów powiedział, że istnieje wielka różnica między udowodnieniem winy a jej oszacowaniem i domaganiem się stosownej kary, to drugie bowiem pozostaje kwestią wyłącznie moralną. I taką właśnie kwestię stawia przed nami każde z piętnastu opowiadań...

Z recenzji Przestępstwa:
Schirach proponuje czytelnikom prawdziwy literacki majstersztyk. Każde z opowiadań potraktować można jako rodzaj kryminalnej przypowieści – puentą jest zwykle pokazanie zagubienia tego, który złamał prawo, w historiach niemieckiego adwokata nie zawsze jest on bowiem tym złym.
Bernadetta Darska, bernadettadarska.blog.onet.pl

Von Schirach opowiada, lecz nie rozstrzyga. Jakby stał przed czytelnikami jak przed ławą przysięgłych w procesie, w którym jest adwokatem, i mówił: „Wydajcie sprawiedliwy werdykt”. Choć z offu słychać jego chichot: „Nie uda się wam...”.
Paweł Smoleński, „Gazeta Wyborcza”

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...