Prawo Mojżesza


Amy Harmon

Prawo Mojżesza

Tłumaczenie: Marcin Machnik
Oprawa miękka
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Editio
Rok wydania: 2016
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część I i II
+ =
Cena pakietu:
84,80 56,86
Do koszyka
oszczędzasz: 27,94
+ =
Cena pakietu:
72,80 49,66
Do koszyka
oszczędzasz: 23,14
+ =
Cena pakietu:
74,80 40,39
Do koszyka
oszczędzasz: 34,41
+ =
Cena pakietu:
76,80 52,06
Do koszyka
oszczędzasz: 24,74
+ =
Cena pakietu:
62,80 43,66
Do koszyka
oszczędzasz: 19,14
+ =
Cena pakietu:
72,80 39,79
Do koszyka
oszczędzasz: 33,01
+ =
Cena pakietu:
74,80 50,92
Do koszyka
oszczędzasz: 23,88
+ =
Cena pakietu:
59,80 41,92
Do koszyka
oszczędzasz: 17,88
+ =
Cena pakietu:
82,80 53,52
Do koszyka
oszczędzasz: 29,28
1/9

Piękna opowieść o złamanym sercu, które szuka ukojenia.

Piękna opowieść o złamanym sercu, które szuka ukojenia.

Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.
I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.

Ta historia nie kończy się happy endem. Jest pełna bólu, niespełnionych obietnic, smutku i zawodu. To opowieść o złamanym sercu, o życiu i śmierci, o zaczynaniu od nowa, a także o wieczności. A przede wszystkim o miłości. Poczujesz ją głęboko w sercu. Przeżyjesz niezwykłe emocje, strach, niepokój i słodycz młodzieńczych uczuć. Zatracisz się bez reszty, czytając o trudnej miłości, pozbawionej spełnienia.
Amy Harmon mówi o sobie, że jest „zwyczajną żoną i mamą”. Pochodzi z Levan w stanie Utah, opiekuje się swoimi dziećmi i oczywiście pisze. Pisanie zawsze sprawiało jej ogromną radość, choć pierwsze powieści opublikowała zaledwie kilka lat temu. Jej książki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem, zdobyły wiele nagród i wyróżnień (Wall Street Journal Bestseller, New York Times Bestseller, Whitney Award, Swirl Award i wiele innych).

Recenzje

Prawo Mojżesza

0 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Czasem sięgamy po jakoś książkę, bo wszędzie słyszymy jej dobre opinie i chcemy sprawdzić czy i nam się spodoba tak samo jak pozostałym. Tak właśnie było tym razem. › rozwiń tekst...

Prawo Mojżesza

0 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Nadszedł dzień kiedy sama przed sobą muszę przyznać, że zmieniają mi się priorytety. Nawet w książkach. Co raz częściej, śmielej i z większym zapałem sięgam po coś co jeszcze nie dawno ominęła bym szerokim łukiem. Tę konkretną pozycję zaliczyła bym do młodzieżówek i to tych co wywierają na człowieku na prawdę ogromne wrażenie. Ja choć książkę przeczytałam już jakiś czas temu mam ją żywo przed oczami i w myślach. Takie książki cenię i tego nie zmienię. › rozwiń tekst...

Mój Boże, KUCYKI!

0 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Mojżesz został zostawiony przez swoją matkę w koszyczku w pralni jako niemowlak. Nic więc dziwnego, że jako dorastający, młody mężczyzna ma problemu ze sobą i nie potrafi poradzić sobie z otaczającym go światem. Dzięki pomocy swojej babci w wakacje zostaje zatrudniony na farmie rodziców Georgii, aby móc zająć czymś myśli.
Nastolatka zdaje się być nim zafascynowana - nim, tajemniczym i zamkniętym sobie człowieku, który odpycha i przyciąga ją zarazem. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...