Cherudek


Valerio Evangelisti

Cherudek

Tłumaczenie: Joanna Wajs
Oprawa miękka
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Znak
31,00 23,25

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Najbardziej oniryczna z książek o inkwizytorze Eymerichu

Wiara to herezja. Cnota to grzech. Rzeczywistość to pozór.

Jest rok 1360. Na polach bitewnych wojny stuletniej panuje spokój. Jednak kruchy rozejm może się zakończyć, gdy orszak angielskich posłów zostaje wybity przez tajemniczy oddział zbrojny. Przebiegły intrygant, inkwizytor Nicolas Eymerich, wyrusza, by rozwiązać zagadkę armii najemników, o której krążą niewiarygodne pogłoski. Tymczasem w okolicy na sile zyskuje kult, którego przedstawiciele kontaktują się z duchami. W politycznym chaosie pojawia się wielu graczy, a szaleństwo, świętość i herezja przestają się od siebie różnić...

Sześć wieków później trzech jezuitów przybywa do pogrążonego we mgle sennego miasteczka. Wypełniając tajemniczą misję, poszukują ksiąg, znaków i śladów z przeszłości. Stopniowo orientują się, że rzeczywistość to tylko pozór, a prawda leży w mrocznej historii miasteczka, które powoli zamienia się w pułapkę.

Natomiast w Negentropii, miejscu poza czasem, mieszka pradawna istota, która w oczekiwaniu na upragnioną śmierć splata wątki cudzych snów.

Cherudek to mozaika przenikających się światów i planów czasowych, która odsłania się stopniowo przed oczami czytelnika. Mroczny klimat, jakby z pogranicza jawy i snu, przywodzi na myśl książki Philipa K. Dicka.

Recenzje

Następca Mordimera Madderdina?

79 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 38 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Valerio Evangellisti ambitnie stara się wejść na polski rynek wraz z książkami o Nicolasie Eymerichu. Czy jest jeszcze tam miejsce dla Eymericha? › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...