Samochodowy blok rysunkowy


Artur Nowicki

Samochodowy blok rysunkowy

Oprawa miękka
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
15,00 11,25

Do koszyka
oszczędzasz: 3,75

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
51,90 31,55
Do koszyka
oszczędzasz: 20,35
+ =
Cena pakietu:
41,90 17,98
Do koszyka
oszczędzasz: 23,92
1/2

 

Blok rysunkowy, kolorowanka oraz zbiór łamigłówek i ciekawostek w jednym. Wspaniała, twórcza rozrywka dla małych artystów i miłośników motoryzacji.
Dzieci łatwo i z przyjemnością nauczą się, jak narysować koparkę w kapeluszu oraz inne pojazdy czy odgadną, co zostało zakopane w piasku i wykonają wiele innych zabawnych, twórczych zadań. A na odwrocie każdej strony z gotowym zadaniem znajdą dużo wolnego miejsca na realizację własnych pomysłów!
Pozycja idealna do pracy indywidualnej lub w grupie. Dodatkowym walorem tej publikacji są przygotowane przez ilustratora motoryzacyjne ciekawostki.
Artur Nowicki (ur. 1968) – jako chłopiec marzył, żeby zostać pilotem, dlatego najczęściej rysował samoloty. Później chciał być czołgistą i zaczął rysować same bitwy pod Studziankami. Myślał też o karierze krawca, ale nic z tego nie wyszło. Tata łamał sobie głowę, co z niego wyrośnie, a mama często mówiła, że chyba ksiądz, lecz nieznane są źródła tego pomysłu.
Ostatecznie ukończył szkołę średnią jako mechanizator rolnictwa. Nie zdążył jednak popracować w zawodzie, bo zrozumiał, że to, co lubi najbardziej, to malowanie. Dlatego zdecydował się na studia na Wydziale Wychowania Artystycznego WSP w Częstochowie (obecnie Akademia Jana Długosza). W 1993 roku otrzymał dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Jerzego Filipa Sztuki. Od ponad dwudziestu lat tworzy ilustracje do czasopism i książek dla dzieci. Organizuje i prowadzi spotkania oraz warsztaty twórcze dla dzieci i młodzieży. Mieszka z rodziną na wsi. Spędza dużo czasu w pracowni, gdzie wymyśla i rysuje bohaterów kolejnych książek.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...