52 tygodnie


Ludmiła Piasecka

52 tygodnie

Oprawa miękka
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia (WNK)
31,90 28,59

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Od dziesięciu lat konsekwentnie prowadzę nudne życie. Zatrudniłam się jako trybik w mechanizmie koła zębatego. Koło kręci się zawsze w tym samym kierunku. Ja razem z nim. […] Przysięgam, że każdego z pięćdziesięciu dwóch następnych tygodni będę robić to, czego nie robiłam do tej pory; to, co zawsze chciałam zrobić, ale byłam zbyt dużym tchórzem, by się na to zdobyć; to, co robiłam zbyt rzadko i byle jak, choć zasługiwało na więcej uwagi; to, co sprawiało mi przyjemność, a na co prawie nigdy nie znajdowałam czasu. Mam pięćdziesiąt dwa tygodnie, by trybik zmienić w człowieka, który rozumie, czym jest szczęście.
Życie Majki jest całkiem udane, ale wkradła się w nie rutyna. Kobieta postanawia więc coś z tym zrobić. Zaczyna od… zamrożenia portfela na cały tydzień, co dla zakupoholiczki jest naprawdę dużym wyzwaniem. A to dopiero początek zmian, które mają poprawić jakość jej życia…
Mogą się one stać inspiracją także dla czytelniczek, które pragną czegoś więcej, niż tylko bycia trybikiem w mechanizmie codzienności.
Ludmiła Piasecka studiowała filologię angielską i historię sztuki na UAM w Poznaniu. Autorka nagradzanych wierszy oraz powieści „Szklana szafa”. Miłośniczka zielonej herbaty i kawy z kardamonem. Nałogowa bywalczyni bibliotek i ciucholandów, uzależniona od muzyki Cohena i gór. Lubi chodzić boso, robić orły na śniegu, przesypywać rozgrzany piasek między palcami, dotykać sierści psa. Nie lubi firanek w oknach, szybkiego chodzenie, rozgotowanych brokułów i zdań zaczynających się od „Ja myślę...”. Mieszka na wsi z mężem, trójką dzieci, psem, dwoma kotami i tuzinem myszy.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...