Silniejszy od nienawiści


Tim Guénard

Silniejszy od nienawiści

Tłumaczenie: Janina Błońska, Krzysztof Błoński
Oprawa miękka
Liczba stron: 244
Wydawnictwo: Znak
29,90 23,02

Do koszyka
oszczędzasz: 6,88

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-03-29

Koszt dostawy + więcej
koszty dostawy

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
64,80 43,02
Do koszyka
oszczędzasz: 21,78
+ =
Cena pakietu:
67,80 45,76
Do koszyka
oszczędzasz: 22,04
+ =
Cena pakietu:
64,80 43,96
Do koszyka
oszczędzasz: 20,84
+ =
Cena pakietu:
54,80 37,96
Do koszyka
oszczędzasz: 16,84
+ =
Cena pakietu:
69,80 46,96
Do koszyka
oszczędzasz: 22,84
+ =
Cena pakietu:
49,80 34,02
Do koszyka
oszczędzasz: 15,78
1/6

 

Wstrząsająca autobiografia człowieka, który umiał wyzwolić się z zaklętego kręgu nienawiści i przemocy. Katowany przez ojca, trafił do domu poprawczego, a potem - mając kilkanaście lat - żył na ulicy. Mimo to, dzięki własnemu uporowi i pomocy ludzi związanych z Arką Jeana Vaniera całkowicie zmienił swoje życie.

Recenzje

Wolny w życiu

20 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 14 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Książka "Silniejszy od nienawiści" potrafi jednocześnie mocno wstrząsnąć czytelnikiem, jak i poruszyć sumienie każdego - nawet największego grzesznika. › rozwiń tekst...

Jak wygrać walkę o samego siebie?

78 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 34 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Tim był małym chłopcem, gdy porzuciła go matka. Skatowany przez ojca trafia do szpitala, gdzie spędza ponad 2 lata. Tak bardzo jest spragniony czyjejś miłości, że kradnie ozdobny papier, w który opakowany był prezent innego dziecka. Ten papier jest kolorowy, błyszczący i szeleści - niesie za sobą obraz dzieciństwa. Późniejsza droga Tima to domy dziecka, domy poprawcze, ucieczki i pobicia. I nigdzie na tej drodze chłopiec nie napotyka nikogo, kto wyciągnąłby do niego rękę. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...