Strych Świata


Piotr Wojciechowski

Strych Świata

Oprawa twarda z obwolutą
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok wydania: 2016
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część I i II
+ =
Cena pakietu:
82,80 53,52
Do koszyka
oszczędzasz: 29,28

 

W tej książce nie ma takiego scenariusza, który nie mógłby się zrealizować. Tajne służby większych i mniejszych mocarstw, zakonnice, żołnierze, oficerowie i generałowie wojsk, muzułmanie, celebryci, artyści – oni wszyscy są bohaterami nowej, szalonej powieści wybitnego prozaika Piotra Wojciechowskiego. W opowieści rozpiętej między fantasmagorycznymi krajami arabskimi, a równie fantasmagoryczną krainą z grubsza przypominającą Polskę, dzieją się rzeczy kompletnie absurdalne. I absurdalnie śmieszne! Świat krzykliwych, krótkotrwałych mód, religijnych aberracji i gospodarczych przekrętów – jednym słowem świat, który zwariował.
Wojciechowski nie oszczędza modnych filmowców, zideologizowanych krytyków, uczestników wojskowych misji zagranicznych, obłudnych sióstr zakonnych czy ogarniętych manią popularności gwiazd. Dawno w literaturze polskiej nie było czegoś równie śmiesznego!
Ta książka to gigantyczny żart ze współczesności, która miesza wszystko ze wszystkim, ale żart, w którym pobrzmiewają całkiem poważne i aktualne pytania: czy nie zatraciliśmy się już w szaleństwie? Czy nie przesadziliśmy już w walce wszystkiego ze wszystkim? Czy istnieje szansa, byśmy – podzieleni do granic możliwości – mogli się w którymś miejscu spotkać?
Piotr Wojciechowski (ur. 1938 r.) – poeta, prozaik, reżyser filmowy, scenarzysta, krytyk filmowy, publicysta, rysownik. Jego debiut Kamienne pszczoły, a także druga książka, Czaszka w czaszce, stały się powieściami kultowymi. Laureat prestiżowych nagród literackich – Nagrody Kościelskich oraz Nagrody imienia Kornela Makuszyńskiego.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...