Crescendo


Becca Fitzpatrick

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Oprawa twarda
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Otwarte
32,90 24,68

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

"Crescendo" to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick "Szeptem"

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo...
Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

Recenzje

Historia, która wciąga

103 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 86 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Jak trafne w moim przypadku jest powiedzenie, aby nie oceniać dnia przed zachodem słońca. W recenzji "Szeptem" napisałam, że "Zmierzch" Stephenie Meyer oceniam lepiej niż dzieło Fitzpatrick. Dzisiaj jednak muszę się wam szczerze przyznać, że myliłam się i to bardzo! Po kolejną część "Zmierzchu" nie sięgnęłam do dzisiaj, chociaż mam ją w swojej biblioteczce od lat. Natomiast "Crescendo" trafiło w mojej ręce momentalnie po skończeniu pierwszego tomu, co samą mnie ogromnie zdziwiło. Co więcej! Kto by się spodziewał że historia Nory i Patcha tak mnie wciągnie, że po przeczytaniu "Crescendo" zamiast usiąść do pisania recenzji, sięgnę po kolejną część sagi? Na pewno nie ja. A jednak, życie naprawdę lubi nas zaskakiwać. › rozwiń tekst...

Crescendo - czyli o budowaniu napięcia w mistrzowskim stylu

161 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 105 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
„Crescendo" to kontynuacja bestsellerowego „Szeptem" autorstwa Becki Fitzpatrick. Ponieważ pierwsza część, pomimo swej przewidywalności, bardzo mi się podobała, postanowiłam czym prędzej zapoznać się z treścią „Crescendo". › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...