Gliniarz


Marcin Ciszewski, Krzysztof Liedel

Gliniarz

Oprawa miękka
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Znak literanova
39,90 15,96

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

Od pościgów policyjnymi polonezami i walki z mafią do ośrodków szkoleniowych CIA

Krzysztof Liedel zawsze marzył o tym, żeby łapać bandytów. Kiedyś robił to jako policjant, a dziś jako ekspert do spraw zwalczania terroryzmu, który odpowiadał między innymi za bezpieczeństwo Euro 2012. Marcin Ciszewski – autor bestsellerów www.ru2012.pl i Upał – odkrył zaś, że losy Liedla to materiał na książkę, jakiej jeszcze nie było. Tylko tu spotkacie prawdziwych twardzieli, którzy nie wahali się ruszyć w pogoń za rosyjskimi mafiosami wysłużonym polonezem i z wiecznie zacinającym się służbowym pistoletem P-64 w garści.

Od pościgów policyjnymi polonezami i walki z mafią do ośrodków szkoleniowych CIA i miejsc, które zaatakowała Al-Kaida – oto historia GLINIARZA.

Materiały o książce

fragment

– Wszyscy biorą po dwa magazynki. I każdy ma mieć na sobie kamizelkę.
– Szefie, jak to Ruscy, to mają kałachy, a na kałacha żadna kamizelka niepotrzebna.
Wyjrzałem ostrożnie. W głębi uliczki ukazał się terenowy mercedes z przyciemnionymi szybami. Powoli zmierzał ku parkingowi. Jak na komendę wyjęliśmy broń. Trzask przeładowania rozbrzmiał ostro w ciszy bezludnej klatki schodowej.
Kątem oka dostrzegłem ruch, po czym usłyszałem huk wystrzału, a pół sekundy później odgłos odłupywanego przez kulę tynku i dźwięk rykoszetu.


Recenzje

Stojąc na straży bezpieczeństwa obywateli

37 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 32 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Prawie każdy mały chłopiec marzy o tym, żeby w dorosłym życiu nosić mundur - żołnierza, strażaka albo policjanta. Te marzenia u większości co prawda nie wytrzymują próby czasu, jednak co roku kilkuset młodych ludzi zakłada policyjny uniform. › rozwiń tekst...

Wjedźcie z drzwiami do świata psów

74 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 56 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Na początek ostrzeżenie: nie jestem obiektywna. Od października 2000 roku do grudnia 2001 roku byłam cywilnym pracownikiem policji. Moje spojrzenie na książkę nie jest więc spojrzeniem człowieka zupełnie zielonego w dziedzinie pracy tej formacji. Dlatego to, co napiszę, będzie skażone pewnego rodzaju sentymentem i ogólnie skrzywione moją słabością do służb mundurowych. Jeśli komuś to przeszkadza, niech zakończy czytanie na tym zdaniu. › rozwiń tekst...

Łapać bandziorów

80 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 65 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Każdy, kto kiedykolwiek choć przez chwilę marzył o tym, by zostać policjantem, może przeczytać tę książkę jak swój własny, niedoszły życiorys. Opowiadania są napisane z taką lekkością, że wydawałoby się małe i nieznaczące sprawy, które prowadzi p. Krzysztof urastają do rangi heroicznych wręcz wyczynów, za które każdy z nas, tzw. szarych obywateli, powinien być szczególnie wdzięczny. Uderza mnie i urzeka jednocześnie prostota intencji głównego bohatera. Chce zwyczajnie łapać bandziorów. Dla mnie. I dla każdego z nas z osobna. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...