Grecy umierają w domu


Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Grecy umierają w domu

Oprawa miękka
Liczba stron: 244
Wydawnictwo: Znak
› zajrzyj do środka...
34,90

Do koszyka

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
89,80 67,84
Do koszyka
oszczędzasz: 21,96
+ =
Cena pakietu:
72,80 57,64
Do koszyka
oszczędzasz: 15,16
+ =
Cena pakietu:
79,80 61,84
Do koszyka
oszczędzasz: 17,96
1/3

Każda rodzina ma swoją tajemnicę. Czy jesteś gotów na to, by ją odkryć?

Grek kierujący mafią taksówkową w śląskim miasteczku. Greczynka haftująca kaszubskie rękodzieło. Papuga, która myślała, że jest cykadą. Pisarz, który w ogóle nie wiedział, kim jest.

"Grecy umierają w domu" to nostalgiczna opowieść o bolesnych prawdach i trudnych miłościach. O tęsknocie za ojcem, którego nigdy nie było. O zderzeniu kultur i konflikcie historii. Śledząc losy greckich repatriantów, Klimko-Dobrzaniecki snuje opowieść o wygnaniu z raju.

Gdzie leży raj? Dokąd uciec, by nie czuć się obcym? Jak opanować sprzeczne emocje? Czy kiedykolwiek można być gotowym na odkrycie prawdy o sobie i swoich bliskich?

Materiały o książce


Hubert Klimko-Dobrzaniecki o swojej najnowszej książce


Autor czyta fragment swojej książki ”Grecy umierają w domu”

Maciej Robert, portal Xiegarnia.pl

"We współczesnej literaturze polskiej trudno znaleźć autora, który z podobną wrażliwością, łagodnością i prostotą potrafi mówić o najbanalniejszych, zdawałoby się, sprawach."

Justyna Sobolewska,

"Klimko-Dobrzaniecki ma kapitalny zmysł obserwacji i poczucie humoru, tworzy ciekawe portrety."

Dariusz Nowacki „Gazeta Wyborcza”

„Klimko-Dobrzaniecki […] wzrusza i bawi, a nade wszystko nie przynudza, co przez wielu czytelników jest przyjmowane z ulgą. Tego typu praktykę nazywa się potocznie: napisać coś dla ludzi.”

http://robertostaszewski.bloog.pl

"Klimko-Dobrzaniecki […] jest najbardziej czeskim spośród polskich pisarzy, specjalistą od opowiadania śmieszno-smutnych historii, dokonywania bolesnych wiwisekcji psychologicznych z uśmiechem na ustach. […] W Grekach znaleźć można wszystko to, z czego pisanie Klimko-Dobrzanieckiego do tej pory słynęło: szwung rasowego opowiadacza, niewysilony humor towarzyszący opowieściom o sprawach ważnych i poważnych… Ale jest w tej książce coś jeszcze, nuta refleksyjnego smutku. Przemijanie autora trapi? Nawet jeśli tak, tylko dobrze zrobiło to jego prozie."

Recenzje

Justyna W.

59 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 53 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Grek po rodzicach, Polak z miejsca narodzin i zamieszkania. Za dzieciaka czczący ojca, rudobrodego Posejdona niczym bóstwo (autora stwierdzenia, które pokochałam bezgranicznie: "jak się człowiekowi w życiu powodzi, to nawet gówno pachnie makowcem") i chłonący wizję świata pełnego greckich wspomnień. Obserwujący matkę, ikonę dobroci i pracowitości, kobietę dla niego świętą, która nawet zwykłym ziemniakom nadawała nazwy greckich potraw. Tożsamość narodowa w głębi dzieciaka tak naprawdę nieokreślona. W wersji dorosłej zaś pisarz w Grecji, starający się odtworzyć historię swej rodziny, o której, jak się okazuje, niewiele wie. „Jechałem do kraju, który znałem tylko z opowieści, ale te opowieści były niepełne, za to pełne zagadek. Niedopowiedziane, urwane w połowie, czasem ciszą kneblowane, rumieńcem wstydu". › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...