Masz prawo


Masz prawo

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 76
Wydawnictwo: Namas
22,90 14,96

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

„Masz prawo” to uproszczona wersja Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Powstała, aby z treścią tego dokumentu mogły zapoznać się również dzieci.
Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych została przyjęta przez ONZ 13 grudnia 2006 roku, Polska podpisała ją 30 marca 2007 roku, zaś 23 grudnia 2010 Konwencję ratyfikowała Unia Europejska.
To pierwsza w XXI wieku konwencja dotycząca praw człowieka. Ma za zadanie chronić 650 milionów osób niepełnosprawnych na całym świecie.
Książka „Masz prawo” jest przyjazną dziecku wersją tego skomplikowanego tekstu. W interesujący sposób mówi o prawach dzieci niepełnosprawnych i dzięki temu promuje ten trudny, ale niezwykle ważny temat.

Każde dziecko na świecie wygląda inaczej, ma inne pomysły, doświadczenia, obyczaje i zdolności. To właśnie dzięki tym różnicom rodzą się nowe możliwości, nowe nadzieje, nowe marzenia i nowe przyjaźnie. Różnice między ludźmi są naszym skarbem, którym powinniśmy się dzielić i który powinniśmy szanować. Każde dziecko należy do wielkiej ludzkiej rodziny i wzbogaca ją swoimi zdolnościami.
Żadnego dziecka nie można odrzucać!

Młody grafik Tibor Kárpáti jest lakoniczny, bezpośredni, ma poczucie humoru i umie rysować. Widać to w jego pozornie dziecinnych, składających się z zaledwie kilku linii rysunkach w stylu „tak to każdy potrafi”, oraz pikselowych, geometrycznych ilustracjach. Kárpáti miał po prostu odwagę pozostać dzieckiem i wydaje się, że to znaczy bardzo wiele: jest autorem, ilustratorem lub współilustratorem wielu książek dla dzieci, jego prace można oglądać na wystawach zarówno węgierskich, jak i międzynarodowych, a New Yorker regularnie publikuje jego rysunki.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...