Przed Państwem Krzysztof Materna (dla przyjaciół siostra Irena). Przygody  z życia wzięte


Krzysztof Materna

Przed Państwem Krzysztof Materna (dla przyjaciół siostra Irena). Przygody z życia wzięte

Oprawa twarda
Liczba stron: 260
Wydawnictwo: Znak
› zajrzyj do środka...
39,90 25,93

Do koszyka
oszczędzasz: 13,97

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 52,87
Do koszyka
oszczędzasz: 31,93
+ =
Cena pakietu:
79,80 49,87
Do koszyka
oszczędzasz: 29,93
+ =
Cena pakietu:
89,80 40,90
Do koszyka
oszczędzasz: 48,90
1/3

Krzysztof Materna odsłania kulisy polskiej rozrywki

Jak Czesław Niemen wybronił „zmęczonego” gitarzystę przed opolską publicznością?
Komu groziła kara śmierci w wyniku sprawy sądowej wytoczonej przez Maklakiewicza?
Dlaczego Stevie Wonder spóźnił się na spotkanie z premierem Polski Ludowej?

Krzysztof Materna swoją przygodę z mikrofonem rozpoczął w czasach, gdy polska młodzież odkrywała bigbit, Skaldowie gromadzili tłumy, a konferansjerzy byli wielkimi gwiazdami. Wspólnie z Wojciechem Mannem stworzył telewizyjny duet, w którym brawurowo grał rolę wdzięcznej Siostry Ireny. W swojej książce z humorem opowiada o spotkaniach z najsłynniejszym artystami polskiej sceny i estrady. Zabiera nas nie tylko w podróż do beztroskich lat młodości, ale odkrywa też dzisiejsze tajemnice polskiego show-biznesu.

Przed Państwem pełna anegdot i zabawnych przygód autobiografia – Przed Państwem Krzysztof Materna. Idealna książka dla fanów "RockManna" oraz "Podróży małych i dużych".

Recenzje

Siostra Irena w lekkim sosie rozrywkowym

42 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 39 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Konferansjer, kabareciarz, reżyser, aktor, showman, figlarz z melancholijną twarzą i kim tam jeszcze Materna w swoim życiu nie był - napisał książkę, jak sam tłumaczy, bo pozazdrościł kilku publikacji swemu koledze Wojciechowi Mannowi, partnerowi, z którym swego czasu zostali uznani przez „Politykę" za telewizyjne osobowości końca XX wieku. Kto oglądał ich satyryczny program „MDM, czyli Mann do Materny, Materna do Manna", ten wie, że przebierający się w każdym odcinku za siostrę Irenę pan Krzysztof zawsze był nieco ukryty w cieniu kolegi-stoika-erudyty. To właśnie chęć wyjścia z tego wielkiego z różnych względów cienia spowodowała, że Materna zasiadł do klawiatury. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...