Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali O tym kiej Maciek Szpyrka cuzamen ze starzikiym  wandrowali  po Nikiszu


Magdalena Zarębska

Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali O tym kiej Maciek Szpyrka cuzamen ze starzikiym wandrowali po Nikiszu

Oprawa twarda
Liczba stron: 60
Wydawnictwo: BIS
26,90 16,85

Do koszyka
oszczędzasz: 10,05

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
63,80 37,15
Do koszyka
oszczędzasz: 26,65

 

Dwujęzyczne wydanie opowiadania o Maćku, który przyjechał do dziadków do Nikiszowca. Dziadek, emerytowany górnik, włożył galowy mundur i razem z Maćkiem wybrali się do fotografa, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Spacer po Nikiszowcu stał się okazją do rozmowy o pracy w kopalni.
Dziadek opowiada wnuczkowi o pracy górnika a przy okazji poznają dzielnicę.
Wszystkie miejsca, które Maciek odwiedza z dziadkiem istnieją. Książka zawiera sporo faktów i mitów związanych z górnictwem, pojawia się w niej Skarbnik. Przede wszystkim jednak, jest to opowieść o przyjaźni między dziadkiem a wnukiem.
tłumaczenie na śląski Bernard Kurzawa

Od Autorki
Górny Śląsk jest krainą mojego dzieciństwa. Tam dorastałam, przyjmując jako rzecz naturalną istniejące obok siebie dwa światy, polski i śląski. W domu babci rozmawiałam gwarą, w szkole używałam języka polskiego. Przez wiele lat towarzyszyła mi śpiewna melodia śląskich słów, tak jak krajobraz pełen kopalń, szybów górniczych i hut. Mimo, że od wielu lat mieszkam we Wrocławiu, wracam na Śląsk przynajmniej raz w roku – przysłuchuję się gwarze, zaglądam w ulubione miejsca, zaspokajam tęsknotę.
Cieszę się, że mogę podzielić się moją fascynacją z Czytelnikami. Bajka o Nikiszowcu wydana w dwóch językach jest spełnieniem mojego marzenia. Ślązacy przeczytają ją bez problemu, a takie „krojcoki”, jak ja, z przyjemnością przypomną sobie brzmienie rzadko używanego języka.
Magdalena Zarębska

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...