Album rodzinny Dzieje się w Warszawie za cara, za Niemca, za komuny


Waldemar Pernach

Album rodzinny Dzieje się w Warszawie za cara, za Niemca, za komuny

Oprawa miękka
Liczba stron: 234
Wydawnictwo: Poligraf
35,00

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

ALBUM RODZINNY to książka o miłości, przyjaźni i walce. Dzieje się to za cara, za Niemca, za komuny. Opisywane akcje bogato ilustrowane są tłem odpowiednim do czasu wydarzeń. Autor odtwarza topografię i architekturę ulic, opisuje stroje, rozrywki, nawyki i zachowania, które minęły, a warte są przypomnienia. W klimacie bawarii, tingel-tangli, okupacyjnych knajp, wśród dzielnic dla ubogich i bogatych opisuje nie tylko miłostki, miłości i przyjaźnie, lecz przede wszystkim nieustającą walkę z caratem, z okupantem i komunizmem. W każdej z opisywanych epok bohaterowie posługują się odpowiednim dla czasu językiem. Na tle opowieści rodzinnej śledzimy losy zamachowców z okresu zaborów, partyzantów leśnych i miejskich z okresu okupacji, odwiedzamy też lokale, w których się knuło za komuny.
"Album rodzinny" to powieść wielowątkowa pisana językiem właściwym do czasu zdarzeń. Przedstawione są w niej czyny bohaterskie, takie jak: zamachy na zaborców i okupantów, forsowanie zbrojne murów getta, likwidacja konfidentów, szmalcowników, donosicieli i kapusiów oraz lizusostwo i współpraca z przeciwnikiem.
Dramatyczne są opisy losów podziemia antyniemieckiego po wejściu armii sowieckiej do Polski. Interesujący jest zabieg pokazania czasu konspiracji peerelowskiej poprzez zapamiętane przez narratora adresy konspiracyjne, szyldy i nazwy firm z tamtego okresu.
Właściwie w całej książce opisane są wydarzenia mało znane, a nawet te znane opowiedziane są z innej strony.
Warto przeczytać, żeby mieć przyjemność i żeby czegoś się dowiedzieć.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...