Poza kulturą nie ma zbawienia


Poza kulturą nie ma zbawienia

Oprawa miękka
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: Libron
34,00 20,40

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

„Poza kulturą nie ma zbawienia” – stwierdzenie to nawiązuje bezpośrednio do słynnej formuły
extra Ecclesiam nulla salus z III wieku, przypisywanej św. Cyprianowi z Kartaginy, a podkreślającej konieczność przynależności (w różnych formach) do Kościoła w celu osiągnięcia zbawienia. […] W naszym ujęciu wyraża [ono] przede wszystkim przeświadczenie, pewien typ kulturoznawczego przedsądu, aksjomatu, na którym opieramy swoje następne, indywidualne postępowania badawcze, że wszystkie najważniejsze dla człowieka procedury zmieniające jakość i stan jego życia, jego tożsamość (w tym więc sensie mające rzeczywiście zbawczy charakter) wytwarzane są poprzez różnego typu intencjonalne działanie kulturotwórcze, poprzez teksty, obrazy i akty mowy, poprzez działania performatywne. Ich jawnym skutkiem czy efektem jest element samopoznania, wglądu w siebie, rozszerzenia autoświadomości i niekiedy w ślad za tym – „przemienienia”, transformacji. […] Być może nie w każdej sferze kultury tego typu „zbawcze akty” mogą się dokonywać. Jednak istnieją jej obszary szczególnie ku temu predestynowane – są nimi z pewnością religia czy sztuka. Także filozofia, a w sensie szerszym – każda humanistyczna refleksja naukowa, właściwie „używana”, może stać się narządzeniem osobowościowej zmiany.


Fragment książki



Niniejszy zbiór artykułów redagowali profesorowie Wydziału Humanistycznego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie związani z tamtejszym kulturoznawstwem. Jest on świadectwem prowadzonych tam interesujących badań zorientowanych wokół problematyki duchowości w kulturze. Pokazuje różnorodność teorii, metod i interpretacji w tej dziedzinie.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...