Za milion dolarów


Susan Mallery

Za milion dolarów

Oprawa miękka
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Harlequin
36,99 21,89

Do koszyka
oszczędzasz: 15,10

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-13

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
76,89 45,83
Do koszyka
oszczędzasz: 31,06
+ =
Cena pakietu:
73,89 44,03
Do koszyka
oszczędzasz: 29,86
1/2

 

Trzy siostry, Julie, Willow i Marina, otrzymują od swojej babki zaskakującą propozycję: ta, która poślubi Todda Astona III, otrzyma milion dolarów.

Julie
Która z sióstr Nelson pójdzie na randkę w ciemno z Toddem Astonem III?
Wszystkie uważają, że ten człowiek musi być ofermą i nieudacznikiem, skoro potrzebuje swatania. Jednak nagroda jest kusząca, więc siostry postanawiają zagrać o to, która z nich spotka się z milionerem. Pada na Julie. Jej zdumienie nie ma granic, gdy Todd Aston III okazuje się niezwykle przystojny i ujmujący. Julie zakochuje się od pierwszego wejrzenia, ale szybko wychodzi na jaw, że mężczyzna jej marzeń wcale nie jest Toddem.

Willow
Pełna temperamentu Willow jedzie do rezydencji Todda Astona III, by zrobić mu awanturę. Nie pojawił się na randce z Julie i sobie z niej zakpił. Willow powiedziałaby mu, co o tym sądzi, gdyby miała szansę go spotkać. Przeszkodził jej w tym Kane Dennison – przyjaciel Todda. Na co dzień oschły i niesympatyczny, wobec Willow zdobywa się na uprzejmość. To spotkanie odmieni ich życie.

Marina
Uszczęśliwić siostrę – taki cel stawia sobie Marina, gdy zgadza się zorganizować ślub Julie. Współorganizatorem wesela jest przyjaciel pana młodego, Todd Aston III. Marina nie zapomniała, w jaki sposób zażartował z jej siostry. Nadal go nie lubi, ale jest gotowa do współpracy. Wspólne zadanie zbliża ich do siebie. I nagle w ferworze weselnych przygotowań Marina uświadamia sobie, że się zakochała. Jednak Todd podejrzewa, że ona chce za niego wyjść, aby zdobyć milion dolarów.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...