Głośno i wyraźnie Wspomnienia izraelskiego asa myśliwskiego


Jiftach Spektor

Głośno i wyraźnie Wspomnienia izraelskiego asa myśliwskiego

Oprawa twarda z obwolutą
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Replika
49,90 32,44

Do koszyka
oszczędzasz: 17,46

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej
Dostawa

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
92,80 58,18
Do koszyka
oszczędzasz: 34,62
+ =
Cena pakietu:
84,80 53,38
Do koszyka
oszczędzasz: 31,42
+ =
Cena pakietu:
99,80 59,89
Do koszyka
oszczędzasz: 39,91
+ =
Cena pakietu:
94,80 57,14
Do koszyka
oszczędzasz: 37,66
1/4

 

Generał Jiftach Spektor współtworzył nowoczesne lotnictwo oraz historię współczesnego państwa Izrael. Uchodzi w nim jednocześnie za bohatera i zdrajcę, ponieważ odmówił bombardowania celów cywilnych w Palestynie.
Odniósł dwanaście zwycięstw powietrznych w wojnach z państwami arabskimi. Wywołał kryzys dyplomatyczny między Izraelem a USA. Brał udział w jedynym w historii nalocie na reaktor jądrowy.
Głośno i wyraźnie to jego autobiografia — szczera do bólu. Jak żadna inna, odpowiada na pytanie, z jakiej gliny ulepiony jest wielki as myśliwski.
Jiftach Spektor jest synem dwojga bohaterów współczesnego Izraela. W Głośno i wyraźnie przeplata opowieści z kokpitu myśliwca z osobistymi wspomnieniami z dzieciństwa, które przypadło na wyjątkowo burzliwy okres w dziejach Bliskiego Wschodu.
Jego książka to jedyna relacja z pierwszej ręki z nalotów na iracki reaktor jądrowy Osirak w 1981
roku i amerykański okręt zwiadowczy USS Liberty w 1967 roku. Zawiera ona fascynujące opisy walk z arabskimi myśliwcami. Stanowi także ważny głos w dyskusji o stosunkach izraelsko-palestyńskich.
Przez wiele lat Spektor był obrońcą ojczyzny. W pewnym momencie uznał, że musi stać się
również obrońcą jej sumienia. Wspomina więc swój sprzeciw wobec postępowania rządu Izraela, które uznał za zbrodnicze, oraz ostracyzm, z jakim się wówczas spotkał.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...