Hańba


John Maxwell Coetzee

Hańba

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Oprawa twarda
Liczba stron: 268
Wydawnictwo: Znak
33,00 29,70

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

J.M. Coetzee, laureat nagrody Nobla w 2003 roku, otrzymał za "Hańbę" prestiżową Nagrodę Bookera

Trudno uwierzyć, że koneser kobiecych wdzięków i wielbiciel poezji romantycznej częściej doświadcza nudy niż miłości. David Lurie, dwukrotnie rozwiedziony pięćdziesięciodwuletni profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie, świadomie burzy swój święty spokój. Nawiązuje romans z młodziutką studentką i wkrótce potem, zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia. Wizyta u córki Lucy i zmiana trybu życia ujawniają, że nie potrafi znaleźć wspólnego języka z innymi. Nie radzi sobie też z poczuciem winy za tragedię, która spotkała Lucy. W końcu każde z nich będzie musiało znaleźć własny sposób na to, jak żyć z piętnem hańby.

Precyzyjny, klarowny język powieści doskonale oddaje znakomity przekład Michała Kłobukowskiego.

W 2008 roku powieść została sfilmowana przez Steve'a Jacobsa. W trudną rolę Lurie'ego wcielił się znakomity John Malkovich.  

Materiały o książce


Zobacz fragment filmu

Recenzje

Zadając pytania

151 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 97 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Czy można żyć z piętnem hańby? Jak wygląda takie życie? Czy w człowieku coś się zmienia? Czy jest różnica między hańbą, którą sami na siebie sprowadziliśmy, a tą, której nie jesteśmy winni, a jednak się pojawiła? › rozwiń tekst...

Jak szybko można upaść

140 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 80 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
To jest dobra książka. Wręcz świetna. Właśnie przez to, że ciężko o niej napisać recenzję. Jakąkolwiek.
Od miesiąca zbieram się na skreślenie kilku słów na jej temat. I od miesiąca myślę, od czego zacząć - najlepiej od wszystkiego, ale jak przychodzi do zbliżenia z klawiaturą, to w głowie mam pustkę. I kompletnie tego nie rozumiem, bo przemyśleń, pozytywnych, na temat „Hańby" mam wiele. Ale przelewanie tego wszystkiego na papier to wręcz hańba, jakby odzieranie tej powieści z tego, co w niej najlepsze. Ale.... czego właśnie? › rozwiń tekst...

Niełaska niejedno ma imię

129 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 94 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Mało o sobie wiemy. Śmiesznie mało. O naszych motywacjach, celach, szczerych myślach i naturalnych zachowaniach. Bez przerwy gramy przed innymi, ale i sami przed sobą. Kreujemy świat na własny obraz i podobieństwo, choć czasem trudno się nam już połapać, kim tak naprawdę jesteśmy. Zatracamy się w autokreacji, autopromocji i nieuchronnej autodestrukcji. Nie chcemy słuchać innych, a po pewnym czasie nie słyszymy nawet samych siebie. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...