Promocja
Kiedy byłem dziełem sztuki


Eric-Emmanuel Schmitt

Kiedy byłem dziełem sztuki

Tłumaczenie: Maria Braunstein
Oprawa miękka
Liczba stron: 264
25,00 24,00

Do koszyka

Wyślemy w ciągu 24h

Odbiór w Paczkomacie zawsze 0 zł

Darmowa dostawa, nawet kurierem, od 79,90 zł

Szczegóły...

 


30% rabatu na wszystko
+ =
Cena pakietu:
48,90 30,00
Do koszyka
oszczędzasz: 18,90
+ =
Cena pakietu:
59,90 38,00
Do koszyka
oszczędzasz: 21,90
1/2

Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna manipulacja?

Zdesperowany bohater na skraju samobójstwa podpisuje iście faustowski pakt ze spotkanym przypadkowo artystą. Odda się w jego ręce, w zamian za co odzyska sens życia. Jako żywa rzeźba staje się sławny i podziwiany. Traci tylko jedno - wolność. Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna manipulacja? Co stanowi o naszej wyjątkowości? Jak zwykle u Schmitta, ważne pytania podane lekko i z przymrużeniem oka.

Materiały o książce

Eric-Emmanuel Schmitt - polski profil

Polecamy polski profil autora na profilu społecznościowym Facebook--> zobacz

Recenzje

Wyzuty z człowieczeństwa

8 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 3 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Człowiek. Nic mniej, nic więcej - tylko on. Z bagażem doświadczeń, porażek, skandali, przykrych słów wypowiedzianych niepotrzebnie w gniewie. Zagubiony. Samotny mimo tłumu, w którym żyje. Spragniony - uczuć, uwagi i docenienia. Marzyciel, nierzadko idealista. Poszukiwacz celu. Tak naprawdę zwyczajny, kolejny, nudny „egzemplarz" homo sapiens. Jednak człowiek to także źródło pomysłów, z którego nie boi się korzystać Eric-Emmanuel Schmitt - jeden z najbardziej poczytnych współczesnych pisarzy. Nie po raz pierwszy udowadnia, że to właśnie człowiek stanowi największą inspirację, a intrygować może jedynie to, co ludzkie; co mogłoby się zdawać, że jest oczywiste, choć często bywa zapominane. › rozwiń tekst...

Nie da się uciec przed tym, co jest w nas

58 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 11 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
"Książka jest lustrem i możemy w niej znaleźć tylko to, co już nosimy w sobie. W czytanie wkładamy umysł i duszę, te zaś należą do dóbr coraz rzadszych." - pisze hiszpański pisarz Carlos Ruiz Zafon. A kto z nas nigdy nie przeżył chwil zwątpienia w sens życia, załamania, poczucia odosobnienia?
Książkę Erica-Emmanuela Schmitta „Kiedy byłem dziełem sztuki" warto przeczytać. Warto, żeby takie zdanie nigdy nie zabrzmiało z naszych ust, byśmy nigdy nie stracili tego, co jest w nas jedyne i niepowtarzalne, nie dali się wpisać w schematy. › rozwiń tekst...

Żonglowanie wartościami

48 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 23 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Jeżeli zamierzeniem Erica-Emmanuela Schmitta, autora Kiedy byłem dziełem sztuki było przede wszystkim zaszokowanie czytelników, to cel niewątpliwie został osiągnięty. Powieść jest dziwna, nie pasuje do żadnego ze sztywno ustalonych kryteriów oceniania literatury, balansuje na granicy gry intelektualnej z lekko domorosłą filozofią, bawi się śmiercią i odczłowieczeniem, żongluje wartościami etycznymi i estetycznymi. Wydaje się, że autor wie doskonale, iż jest to świetny chwyt marketingowy. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...