Złe wieczory


Tomasz Parkita

Złe wieczory

Oprawa miękka
Liczba stron: 276
Wydawnictwo: Rozpisani.pl
30,00 22,78

Do koszyka
oszczędzasz: 7,22

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-02-20

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
69,90 46,72
Do koszyka
oszczędzasz: 23,18
+ =
Cena pakietu:
66,90 44,92
Do koszyka
oszczędzasz: 21,98
1/2

 

Nazywam się Adam Szydera i to właśnie ja jestem głównym bohaterem książki. Na początku chciałbym przestrzec, że książka, którą trzymasz w dłoni, prowokuje do myślenia! Jeżeli jesteś zagubionym człowiekiem, żyjesz w świecie, który cię przytłacza, a na dodatek czujesz się wykluczony ze społeczeństwa i nie wiesz, co ze sobą zrobić, to dobrze trafiłeś. Ja też taki jestem. Pracuję jako kierowca autobusu miejskiego w Kielcach, nadużywam alkoholu i w każdy wolny wieczór przesiaduję w podłym barze zwanym Cicha Wóda. O czym jest ta książka? O szaleństwie, samotności, depresji, życiu, nieżyciu, błękicie nieba, o Daisy i wielu innych rzeczach. Dużo piję, a kiedy już sobie dobrze popiję, to wspominam moje byłe kobiety i związane z nimi pokręcone historie. Ale kobiety to nie wszystko; jestem dobrym obserwatorem zachowań ludzkich i chętnie dzielę się moimi spostrzeżeniami. Może czasem używam zbyt wulgarnego i dosadnego słownictwa, ale kto z was potrafi, po kilku głębszych, kontrolować swój język? Jeśli chcecie się ze mną zapoznać, to zachęcam do przeczytania tej książki i napisania do mnie, najlepiej listu ze swoimi przemyśleniami, pytaniami i wyznaniami miłosnymi. Znajdźcie na Facebooku profil Tomasza Parkity, a on poda wam MÓJ adres do korespondencji. Do niego nie piszcie, bo to sztywniak i nudziarz okropny. I wcale nie ma ładnych oczu!

O autorze… Nie ukończyłem żadnych studiów, choć zaczynałem dwa kierunki w dwóch różnych miastach. Tłumaczę sobie, że moja głowa nie potrafi przystosować się do „kanciastej” nauki. Wolny czas spędzam z Bukowskim, Célinem, Orwellem lub dobrym filmem. Odkąd - w wieku 6 lat - upiekłem kota w piekarniku, nie przepadam za zwierzętami. Lubię stokrotki, krówki (cukierek, nie zwierzę!), góry, ponure niedziele i święty spokój. Nie lubię tańczyć i jeść bigosu. Chciałbym kiedyś spojrzeć w Słońce, stojąc na Księżycu. Podobno mam ładne oczy.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...