Konopie cud natury Zdrowotne zastosowanie nasion i oleju konopnego


Barbara Simonsohn

Konopie cud natury Zdrowotne zastosowanie nasion i oleju konopnego

Oprawa miękka
Liczba stron: 166
Wydawnictwo: Vital
39,30 25,55

Do koszyka
oszczędzasz: 13,75

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-05-30

Koszt dostawy + więcej
Dostawa

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
77,20 46,40
Do koszyka
oszczędzasz: 30,80

 

Konopie siewne uważane są przez czołowych lekarzy i naukowców za jeden z najbardziej odżywczych produktów na naszej planecie. Należą one do tzw. superżywności, która jest zarówno pożywieniem, jak i lekarstwem. Obecnie przeżywają swój renesans, jako najbardziej wartościowa roślina oleista. Nasiona opisywanej konopi siewnej pozbawione są substancji psychoaktywnych, w tym THC.
Dzięki tej książce przekonasz się jak ogromne znaczenie ma wprowadzenie opisywanej rośliny do swojego codziennego menu. Można ją spożywać w postaci nasion, oleju, jak również suszonych liści. Konopie zawierają wszystkie potrzebne do życia aminokwasy i niezbędne kwasy tłuszczowe. W dodatku są wyjątkowo łatwo przyswajalne i stanowią jedno z najbogatszych źródeł białka. Zawierają „dobre tłuszcze” charakteryzujące się idealną równowagą zawartości kwasów omega-3 i omega-6.
Ich spożywanie pomaga podnieść poziom sił witalnych i dobre samopoczucie. Działanie nasion z konopi rewelacyjnie sprawdza się u osób z problemami skórnymi (np. egzemą) ponieważ zmniejszają te dolegliwości. Dodatkowo poprawiają pamięć i trawienie, oczyszczają jelita, wzmacniają kości i system odpornościowy oraz posiadają działanie przeciwnowotworowe. Pobudzają również zdolności do samoleczenia, regenerują organizm na poziomie komórkowym, zapobiegają chorobom układu krążenia i cukrzycy, a także zwalczają stany zapalne. Konopie znalazły również zastosowanie w kosmetyce, gdyż olej z nich nie tylko odżywia i nawilża skórę, ale również goi otarcia i skaleczenia.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...