Owiani ciszą


Witold Rumel

Owiani ciszą

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 468
Wydawnictwo: LSW
52,50 34,12

Do koszyka
oszczędzasz: 18,38

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-02-20

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
92,40 58,07
Do koszyka
oszczędzasz: 34,34
+ =
Cena pakietu:
89,40 56,27
Do koszyka
oszczędzasz: 33,14
1/2

 

Witold Rumel – w latach szkolnych notoryczny organizator wagarów, które spędzał razem kumplami w klubie sportowym lub na spacerach nad Wisłą, wielokrotnie był relegowany z kilku warszawskich podstawówek, podczas dwukrotnych ucieczek z domu rodzinnego zaprzyjaźnił się z facetami z marginesu społecznego. W końcu „łobuziak z placu Wilsona” za karę został wysłany do internatu w Szczecinie, gdzie rewelacyjnie zdał egzamin maturalny. Ukończył studia filozoficzne
na Uniwersytecie Warszawskim. Rumel pracuje jako dziennikarz, reporter i producent telewizyjny.
Filmy dokumentalne jego autorstwa nagradzane były na międzynarodowych festiwalach filmowych (m.in. Grand Prix, Fipressi, wyróżnienie UN). Od przeszło trzydziestu lat mieszka w Monachium.

„Major Zorena bał się przyszłości, choć do tej pory wydawało mu się, że ona zależy jedynie od niego samego. – A tu gówno! – wykrzyknął zduszonym głosem. Poczuł przypływ gorąca na twarzy, kiedy pomyślał, że to nie on trzyma w garści Konopkę, lecz to Konopka złapał go w sieć. Koszmarny paradoks.
– Podwładny trzyma szefa za jaja! – powiedział do siebie przez zaciśnięte zęby.
Wzbierała w nim wściekłość, czuł, że jest bezsilny.
Skóra na jego łysej głowie zwilgotniała i błyszczała jak wypolerowane pisanki wielkanocne.”


„Byli tak mocno zmęczeni i spleceni, że kiedy znaleźli się na końcu tego labiryntu rozkoszy, pożądania i piętrowej zmysłowości, zapragnęli, by móc pozostać w tym pokoju na zawsze i żeby wiatr za oknem nigdy się nie uspokoił, żeby szyby nie przestały brzęczeć, i żeby płomienie świec nigdy nie przestały kręcić piruetów".

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...