Twarde parapety


Maciek Bielawski

Twarde parapety

Oprawa miękka
Liczba stron: 236
Wydawnictwo: Osobno
25,00 16,75

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Wspomnienia bohatera-narratora z okresu dzieciństwa naznaczonego tęsknota za porzucającym rodzinę ojcem, a w tle - utkany z drobnych, ale wyrazistych szczegółów - obraz schyłkowego Peerelu z jego niepowtarzalnym klimatem, atmosferą społeczną i mentalnością ludzi z różnych kręgów. Świetne portrety matki, babci; problemy, rozterki i dylematy wrażliwego dziecka rozumiejącego zbyt wiele... Ta subtelna, opowiedziana z pozorną lekkością i prostotą historia wciąga bez reszty.

Prof. Joanna Pyszny

W książce odbija się rzeczywistość schyłkowego Peerelu, niepoważna w swojej smucie, infantylna w swoich dramatach. Ach, czego tu nie ma z rekwizytów dzieciństwa i młodości dzisiejszych 30- i 40- latków! I słone masło w wielkich blokach, i gra w kapsle, do której wycinało się flagi z Encyklopedii PWN, i długo nagrzewające się telewizory marki Rubin, i zapachy sklepów, domów, Pewexu. To bardzo zwięzła proza - czasem ledwie kilkadziesiąt słów, które od razu tworzą całość oddziałującą emocjonalnie. To się kojarzy i powiem, że kojarzy się jak najlepiej - z uważną lekturą mistrzów prostej, krótkiej formy z okolic Rosji przede wszystkim. W skromnym, świeckim znaczeniu, opowiadania Bielawskiego to ikony - dają od razu, bez dochodzenia do tego w żmudnym procesie wielostronicowej lektury, poczucie współuczestniczenia w całej złożoności świata przedstawionego, świata zadanego do przeżycia. Duża językowa dyscyplina, przejrzystość i dążność do zgrabnej puenty zdradzają niebagatelny talent polskiego autor - tutaj dobrze wykorzystany na korzyść prozy.

Radosław Wiśniewski

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...