Moja siostra mieszka na kominku


Annabel Pitcher

Moja siostra mieszka na kominku

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
36,90 27,68

Do koszyka
oszczędzasz: 9,22

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,80 51,27
Do koszyka
oszczędzasz: 28,53

 

Moja siostra mieszka na kominku to jedna z największych niespodzianek angielskiej prozy w ostatnich latach. Debiutancka powieść młodej autorki Annabel Pitcher stała się bestsellerem oraz została przetłumaczona na kilkanaście języków.

Książka została nominowana do wielu nagród w kategorii najlepsza powieść roku, m.in. Carnegie Medal, Dylan Thomas Prize, a także zdobyła prestiżową nagrodę Branford Boase Award dla najbardziej spektakularnego debiutu roku.

Od tamtego wydarzenia dziesięcioletni Jamie nie płakał ani razu.
Chłopiec wie, że powinien – przecież Jasmine płakała, i mama, a tacie zdarza się to do dziś. Roger wprawdzie nie uronił ani jednej łzy, ale to w końcu kot, poza tym nie znał Rose aż tak dobrze.
Wszyscy dookoła zapewniali, że czas leczy rany, tylko że to jedno z tych kłamstw powtarzanych przez dorosłych, gdy nie wiedzą, co powiedzieć. Minęło już pięć lat, a jest jeszcze gorzej: tata wciąż pije, mama zniknęła, a Jamie został z pytaniami, na które sam musi sobie odpowiedzieć.
Ta historia to właśnie jego opowieść. To niewyobrażalnie prawdziwa i wzruszająca relacja z wysiłków małego chłopca, próbującego zrozumieć tragedię, która rozbiła jego rodzinę.


Zabawna opowieść. Prawdziwa. Żyjąca własnym życiem na kartach książki. Pełna ciepła, w którym można się wygrzewać i ostrej jak brzytwa szczerości.
Guardian

Pełna ciepła, zabawna opowieść, która jednocześnie podniesie cię na duchu i sprawi, że pęknie ci serce. Boleśnie prawdziwa i pięknie napisana. Pochłonie cię i – mam nadzieję – sprawi, że spojrzysz na świat inaczej.
Cosmopolitan

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...