Ostatni papież Dzieje i przepowiednia upadku papiestwa w proroctwach św. Malachiasza


John Hogue

Ostatni papież Dzieje i przepowiednia upadku papiestwa w proroctwach św. Malachiasza

Oprawa miękka
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Amber
47,80 35,85

Do koszyka
oszczędzasz: 11,95

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-05

Koszt dostawy + więcej

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część I i II
+ =
Cena pakietu:
82,70 55,05
Do koszyka
oszczędzasz: 27,65
+ =
Cena pakietu:
77,70 52,30
Do koszyka
oszczędzasz: 25,40
1/2

 

111 przepowiedni XII-wiecznego biskupa Malachiasza.
Kościół je potępił. Ale 90 procent z nich się spełniło!
Według Malachiasza po Janie Pawle II ma panować jeszcze tylko dwóch papieży.
Czy i ta przepowiednia się sprawdzi?
Książka uzupełniona i zaktualizowana przez autora w 2016 roku! W 1139 roku irlandzki biskup Malachiasz wygłosił w Rzymie słynne proroctwa dotyczące losów kolejnych papieży, aż do dnia Sądu Ostatecznego,
który ma nastąpić na początku III tysiąclecia. Przez ponad 400 lat manuskrypt zawierający 111 łacińskich sentencji spoczywał ukryty w Watykanie. W 1595 roku został potępiony przez władze kościelne, chociaż przepowiednie z zaskakującą dokładnością opisują charaktery, losy papieży i wydarzenia ich pontyfi katów od XII wieku po czasy współczesne.
JOHN HOGUE – słynny na świecie współczesny prorok, wybitny znawca dziejów profetyzmu, zwłaszcza Nostradamusa, autor 18 książek tłumaczonych na 19 języków i sprzedanych w 1 300 000 egzemplarzy
– analizuje obrazoburcze, niezgodne z katolicką doktryną wizje największych proroków.
• Proroctwa św. Malachiasza
• Objawienia św. Hildegardy z Bingen
• Wizje Joachima z Fiore
• Przepowiednie Nostradamusa
John Hogue napisał Ostatniego papieża w 1998 roku. W 2016 uzupełnił książkę o rozdziały opisujące pontyfi katy Benedykta XVI i Franciszka – ostatniego papieża. Jej wymowa staje się więc jeszcze bardziej aktualna i niepokojąca…

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...