Lekko Stronniczy - jeszcze więcej


Włodek Markowicz, Karol Paciorek

Lekko Stronniczy - jeszcze więcej

Oprawa miękka
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Flow books
36,90 29,52

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Twórcy jednego z najpopularniejszych kanałów na You Tube napisali książkę. -Książkę? Spokojnie, na papierze wciąż są *LEKKO STRONNICZY*

Na początku mieli jedynie pomysł i pożyczoną kamerę.
Dziś ich działania obserwuje prawie 200 tysięcy osób na You Tube, codziennie zbierają kilka tysięcy osób przed komputerem, a o ich rekomendacje starają się największe koncerny reklamowe. Stali się idolami dla młodych ludzi w całym kraju.

#LEKKO_STRONNICZY #SELF_MADE_MAN #TYLEWYGRAC #HAJS_Z_YOUTUBA

JESZCZE WIĘCEJ LEKKO STRONNICZYCH


Ujawniają kulisy programu, zdradzają mechanizmy rządzące internetowym biznesem, komentują rzeczywistość w nowej formule!

Mimo sukcesu osiągniętego w ciągu czterech lat i prawie 1000 zrealizowanych odcinków postanowili zakończyć działalność!

TYLKO W TEJ KSIĄŻCE ZNAJDZIECIE TO, CZEGO NIE CHCIELI POWIEDZIEĆ DO TEJ PORY

Recenzje

Czy w ogóle warto?

125 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 114 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Moją największą obawą związaną z literackim projektem Karola i Włodka była możliwość, że wypadnie on tak miernie, jak według mnie wyszła pierwsza książka Niekrytego Krytyka („Zeznania Niekrytego Krytyka"). Owszem, zabawna i przyjemna, ale która w sumie nie wniosła nic nowego. Ot, zwyczajny zbiór felietonów. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Całość pochłonęłam w kilka godzin z przerwami na zebranie myśli, gdyż Lekko Stronniczy - jeszcze więcej nie jest zwyczajną książko-poradniko-spowiedzią autorów. Zawiera bardzo zawiłe przemyślenia obu prowadzących, które niezwykle często zmuszają do przynajmniej krótkiej chwili zastanowienia. Nie łudźcie się, że uda Wam się czytać książkę Karola i Włodka i jednocześnie zerkać na Trudne sprawy, wyłapywać pojedyncze słowa z jakiejś audycji radiowej na Esce (bo pewnie tego słuchacie) oraz odświeżać Facebooka co kilkanaście sekund (a nuż ktoś Cię gdzieś oznaczył). Oni jak zwykle chcą zagarnąć czytelnika na własność. Choćby na te kilka godzin lektury. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...