Kim jest ta dziewczyna?


Mhairi McFarlane

Kim jest ta dziewczyna?

Oprawa miękka
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
36,99 24,04

Do koszyka
oszczędzasz: 12,95

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-06-26

Koszt dostawy + więcej
Dostawa

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
76,89 47,98
Do koszyka
oszczędzasz: 28,91
+ =
Cena pakietu:
73,89 46,18
Do koszyka
oszczędzasz: 27,71
1/2

 

Gdy Edie zostaje przyłapana w kompromitującej sytuacji z panem młodym na jego własnym weselu, wybucha skandal. Powszechne oburzenie przenosi się do sieci, a przez profile społecznościowe Edie przetacza się fala hejtu. Nazwana złodziejką mężów i skazana na towarzyski ostracyzm, pragnie zapaść się pod ziemię.
Ponieważ atmosfera w biurze jest gęsta od plotek i komentarzy, szef wysyła ją do Nottingham na coś w rodzaju przymusowego urlopu, gdzie jako ghostwriterka ma napisać autobiografię wschodzącej gwiazdy filmowej, Elliota Owena.
Idealny plan? Niekoniecznie...
Hejt wciąż boli, współpraca z Elliotem od początku układa się fatalnie, a życie pod jednym dachem z ojcem i wiecznie niezadowoloną młodszą siostrą staje się źródłem kolejnych frustracji.
Gdy wydaje się, że cały świat sprzysiągł się przeciw niej, Edie musi udowodnić sobie i innym, że wie, kim jest, i potrafi żyć po swojemu.

Recenzje

:)

0 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Edie pracuje jako dziennikarka. Oprócz obowiązków służbowych oddaje się także małym przyjemnościom. Flirtuje ze swoim kolegą z pracy. Zabawa musi się skończyć gdyż ów kolega zaprasza Edie na swoje wesele. Ale czy ona się kończy czy dopiero zaczyna? Pod wpływem impulsu Jack - pan młody - całuje dziewczynę na swoim ślubie. I wtedy dopiero się zaczyna. Edie zostaje zlinczowana. Żeby załagodzić sytuację szef daje jej nowe zlecenie i wysyła ją daleko od redakcji. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...