Nastoletnie miłości Jak rozpoznać emocje swoje i innych


Renata Kreczman-Madej

Nastoletnie miłości Jak rozpoznać emocje swoje i innych

Oprawa miękka
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Helion
29,90 22,43

Do koszyka
oszczędzasz: 7,47

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
67,80 43,27
Do koszyka
oszczędzasz: 24,53
+ =
Cena pakietu:
69,80 44,37
Do koszyka
oszczędzasz: 25,43
1/2

 

Prawdziwe problemy, ciekawe historie, wskazówki psychologiczne i psychozabawy!
Łatwo zgubić się bez reszty w labiryncie nastoletnich uczuć...

Życie nastolatków nie jest łatwe. Można by wręcz powiedzieć, że często przypomina koszmar... ale już o tym wiesz, prawda? Nie dość, że trzeba użerać się ze szkołą, rodzicami i rówieśnikami, to jeszcze tuż za rogiem czyhają chandry, nerwy, sprzeczne emocje i kłopotliwe uczucia. Te ostatnie sprawiają chyba najwięcej problemów. Po czym poznać zakochanie? Jak zorientować się, czy obiekt naszych uczuć je odwzajemnia? Jak pokierować swoim działaniem, by miłość miała szansę dojść do głosu? Kiedy odważyć się na pierwszy pocałunek, a kiedy lepiej zaczekać? Komu warto zwierzyć się ze swoich uczuć i po co nam przyjaźnie?

Jeśli chcesz zrozumieć własne emocje i nauczyć się lepiej dostrzegać, co kryje się za zachowaniami innych ludzi, koniecznie przeczytaj tę książkę. To historia piętnastoletniej Lemurki i jej kolegi Alka. Ale uwaga: każde wydarzenie z ich życia zostało tu poddane analizie, ponieważ za każdym stoją jakieś przyczyny, uczucia, wahania. Ich opis znajdziesz we wskazówkach, które mogą przydać Ci się na co dzień w podobnych sytuacjach. Wszystkie rozdziały zaczynają się od pytań, które ludzie zadają sobie od wieków, a kończą zabawnymi psychotestami, które pomogą Ci oszacować Twoje własne podejście do różnych kwestii związanych z uczuciami. Naucz się “czytać” emocje swoje i innych, a Twoje życie stanie się znacznie łatwiejsze...

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...