Moja historia futbolu. Tom 1 - Świat


Stefan Szczepłek

Moja historia futbolu. Tom 1 - Świat

Oprawa miękka
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Sine Qua Non
49,90 37,42

Do koszyka
oszczędzasz: 12,48

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
89,80 61,36
Do koszyka
oszczędzasz: 28,44
+ =
Cena pakietu:
89,80 61,36
Do koszyka
oszczędzasz: 28,44
+ =
Cena pakietu:
89,80 49,39
Do koszyka
oszczędzasz: 40,41
+ =
Cena pakietu:
87,80 60,16
Do koszyka
oszczędzasz: 27,64
1/4

Od stadionu do stadionu, od radości do dramatu - takiej książki o piłce nożnej jeszcze w Polsce nie było!

Dzieje światowej piłki nożnej opisane przez dziennikarza, który w ostatnim półwieczu był naocznym świadkiem najważniejszych futbolowych wydarzeń.

Fascynująca podróż z przewodnikiem, który osobiście rozmawiał z Pelém, Didim, Eusébio, George’em Bestem, Franzem Beckenbauerem czy Ferencem Puskásem, widział bramki Diego Maradony na Estadio Azteca i słynny wolej Zinédine’a Zidane’a na Hampden Park, przeżył tragedię na stadionie Heysel i radość Manchesteru United po wygranym finale Ligi Mistrzów z Bayernem na Camp Nou.
Od narodzin futbolu w nowoczesnej formie na Wyspach Brytyjskich w połowie XIX wieku po mistrzostwa świata w Brazylii.

Od powstania FIFA aż po czasy najnowsze, w których Leo Messi i Cristiano Ronaldo stali się popularniejsi od wielu koronowanych głów.
Kto rozegrał pierwszy mecz na Antarktydzie?
Dzięki komu futbol rozwinął się w Brazylii?
Dlaczego wiele klubów na całym świecie ma angielskie nazwy?

Stefan Szczepłek obejrzał tysiące meczów na kilku kontynentach. Widział na żywo mundiale i mistrzostwa Europy. Przeprowadził setki rozmów z piłkarzami, trenerami, działaczami, sędziami. Wybrał to, co jego zdaniem jest w piłce najciekawsze i co miewa związek z polityką, kulturą oraz nauką. Tą książką prowadzi nas od stadionu do stadionu, od radości do dramatu. I – jak to przewodnik - pokazuje pamiątki i trofea.

W „Mojej historii futbolu”, oprócz unikatowych zdjęć, znalazły się reprodukcje biletów i programów z najsłynniejszych meczów oraz fotografie oryginalnych koszulek i butów gwiazd - nierzadko z ich podpisami. To wszystko z prywatnej kolekcji autora, jedynej takiej w Polsce i jednej z większych w Europie.

Czytając i oglądając tę książkę, ma się wrażenie, że to jest także nasza historia, tylko Stefan Szczepłek pomógł nam ją usystematyzować, przybliżyć i wyjaśnić. Takiej książki o piłce nożnej jeszcze w Polsce nie było.

Materiały o książce

Włodzimierz Szaranowicz, dyrektor TVP SPORT

Stefan jest futbolowym konserwatystą, który wierzy, że piłka ma moc społeczną. Jego książka daje nam poczucie, że należymy do wielkiej rodziny mającej okazję do celebracji, wielkich bohaterów i dat, które stają się równie ważne jak wydarzenia rodzinne.

Jerzy Dudek, reprezentant Polski, zdobywca Pucharu Mistrzów

Fajnie się czyta. Dowiedziałem się wielu nowych rzeczy, nawet o klubach, w których grałem: Feyenoordzie, Liverpoolu i Realu. Polecam każdemu kibicowi piłkarskiemu.

Dariusz Szpakowski, TVP SPORT

Pasjonat i znawca śledzący piłkarskie wydarzenia od lat. Jedna z legend dziennikarstwa i mój przyjaciel – Stefan Szczepłek. Polecam jego książkę.

Robert Zieliński, „Polska The Times”

Kazimierz Górski mówił o nim „Biały Pelé”, bo z piłką potrafił zrobić wszystko. Stefan Szczepłek to jedna z niewielu osób, które świetnie grały w piłkę i potrafią o niej pięknie pisać.

Mirosław Żukowski, „Rzeczpospolita”

Stefan Szczepłek kocha futbol miłością mądrą. Bez takich osób jak on ta gra nie miałaby duszy, byłaby jeszcze jedną sportową zabawą, którą sędzia kończy ostatnim gwizdkiem. U Szczepłka jest inaczej – to, co najciekawsze, wtedy się zaczyna.

Zbigniew Boniek

Zachęcam do przeczytania tej książki nie tylko dlatego, że dotyczy mojego ukochanego sportu, ważna jest osoba autora – autentycznego pasjonata piłki nożnej. Jako doświadczony redaktor i reporter bywał na wielkich i małych imprezach piłkarskich. Nie wystarczy kochać futbol, emocjonować się meczami i pięknymi golami. Trzeba jeszcze o tym rzetelnie, barwnie i interesująco pisać. To nam zapewnia Stefan Szczepłek.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...