Metro 2035


Dmitry Glukhovsky

Metro 2035

Inne Gąbka
Liczba stron: 540
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania: 2015
39,99 29,99

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

Ukoronowanie i zamknięcie kultowego cyklu Metro 2033, który właśnie staje się kompletną trylogią.

Kontynuacja i zakończenie historii Artema. Na tę powieść miliony czytelników czekały aż dziesięć lat, a prawa do przekładu zagraniczni wydawcy wykupili na długo przed jej ukończeniem przez autora. Metro 2035 jest przy tym książką zupełnie niezależną od pozostałych tomów trylogii – fascynującą przygodę w wykreowanym przez Glukhovsky’ego uniwersum, które podbiło Rosję i cały świat, można więc zacząć także i od niej.

Polskie wydanie Metra 2035, jak i pozostałych tomów trylogii, zyska artystyczną szatę graficzną stworzoną przez Ilję Jackiewicza, znanego i utalentowanego rosyjskiego ilustratora, twórcy okładek takich m.in. FUTU.RE, a także wszystkich powieści serii Uniwersum Metro 2033.

Materiały o książce


Dmitry Glukhovsky: Metro 2035 – fragment książki


Dmitry Glukhovsky: Metro 2035 – wywiad z autorem


Dmitry Glukhovsky (autor książki ”Metro 2035”) pozdrawia polskich Czytelników

Recenzje

Metro strachu

20 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 20 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Kiedy w 2002 roku składająca się z 13 rozdziałów powieść „Metro” została odrzucona przez rosyjskie wydawnictwa, jej autor, Dmitrij Głuchowski, wziął sprawy we własne ręce. Dzieło zamieścił na swojej stronie internetowej wraz z muzyką, którą zalecił do słuchania podczas czytania i…

Jakie musiało być zdziwienie Rosjanina, kiedy okazało się, że witryna stała się tak popularna, że odwiedzały ją dziesiątki tysięcy czytelników… Internauci żywo komentowali powieść i domagali się, aby Głuchowski kontynuował pracę nad książką. Wraz z pomocą adresatów swojej strony (wiedzą na temat funkcjonowania moskiewskiego metra, różnego typu maszyn czy broni dzielili się między innymi pracownicy metra, inżynierowie, biolodzy czy wojskowi) autor uzupełnił powieść, przeredagował tytuł na „Metro 2033”, a każdy kolejny rozdział publikował na bieżąco w internecie. Nastał rok 2005, a wydawnictwa, które niegdyś książkę Głuchowskiego odrzuciły, teraz biły się o to, aby ją wydać…

› rozwiń tekst...

„Metro 2035” Dmitry Glukhovsky

20 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 20 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

W listopadzie do księgarń trafiła ostatnia część cyklu „Metro”, czyli „Metro 2035”. Dmitry Glukhovsky ostatnią część cyklu pisał dziesięć lat. Prawa do tłumaczenia niektóre wydawnictwa zakupiły jeszcze długo, zanim książka została ukończona.

Co ciekawe, „Metro 2035” opowiada niezależną historię i nie trzeba najpierw przeczytać poprzednich części aby po nią sięgnąć. Nie ma w nie również spoilerów, które mogłyby zniszczyć przyjemność z lektury poprzednich książek cyklu. Sam  Dmitry Glukhovsky powiedział, że postanowił „postawić na głowie” świat znany z „Metro 2033”. Starał się w trzeciej części stworzyć sensacyjną, emocjonująca powieść. 

 W uniwersum Glukhovsky’ego wybuchła trzecia wojna świata. W 2008 roku Chiny zaatakowały Tajwan, a Stany Zjednoczone stanęły po stronie Tajwanu i uderzyły w Chiny. Na koniec Rosja rozpoczęła walkę ze Stanami Zjednoczonymi. Konflikt nuklearny zaowocował zniszczeniem wszystkich ważniejszych miast i skażeniem planety. W Moskwie przeżyli ci, którym w porę ukryli się w tunelach metra. Dzięki hermetycznym drzwiom i filtrom przeciwradiacyjnym ludziom udało się uniknąć promieniowania.  Poziom skażenia jest tak duży, że nie ma szans żyć na powierzchni. Ludzie żywią się grzybami, które nie potrzebują światła słonecznego, hodują zwierzęta. Wszelkie przydatne rzeczy są zdobywane przez stalkerów, którzy wychodzą na powierzchnie i przeszukują zrujnowane miasta. Za walutę w wymianie handlowej służą naboje. 

› rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...