Polskie piekiełko. Obrazy z życia elit emigracyjnych 1939-1945


Sławomir Koper

Polskie piekiełko. Obrazy z życia elit emigracyjnych 1939-1945

Oprawa miękka
Liczba stron: 440
Wydawnictwo: Bellona
Rok wydania: 2013
35,00 26,25

Do koszyka
oszczędzasz: 8,75

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Nowa książka Sławomira Kopra to pozycja poruszająca tematy pomijane w dotychczasowych publikacjach.

W książce miedzy innymi - skandaliczna sprawa rozliczeń za rządy sanacji i klęskę wrześniową, - czy Sikorski był przed wrześniem 1939 roku agentem francuskim? Czy przekazał Czechom polskie plany inwazji na Zaolzie?. - dziwna sprawa ewakuacji z kraju: Heleny Sikorskiej, Zofii Leśniowskiej i Jadwigi Sosnkowskiej, - kto zaszczuł Wieniawę na emigracji? Czy Piłsudczycy odpowiadają za jego śmierć?.

Sprawy wstydliwe, rzucające cień na polską emigrację po klęsce wrześniowej: spory polityczne, rozgrywki personalne, bezwzględną walkę o władzę. Eliminację z życia publicznego ludzi związanych z sanacją, chorobliwe rozliczenia z przeszłością, obozy internowania dla niewygodnych oficerów i polityków. Ambicje i brak zdecydowania generała Sikorskiego, żenujące obsesje jego podwładnych, konflikty wstrząsające polskim światem w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku. Informacje zaskakujące, czasami wręcz nieprawdopodobne i bardzo odległe od stereotypowego postrzegania polskiej emigracji tego okresu. Ale autor znalazł też inne tematy. Nieprawdopodobne losy pięknej Krystyny Skarbek (ulubionej agentki Churchilla), obrazy z życia polskich bohaterów "Bitwy o Anglię", rozpad przyjaźni skamandrytów, tajemniczą postać Józefa Rettingera, kobiety w życiu generała Andersa czy zadziwiające przypadki byłego premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego. I dziwną grę hitlerowskiej Abwehry patronującej wyjazdowi z okupowanego kraju rodziny Sikorskiego i żony generała Sosnkowskiego. I to zapewne bez wiedzy samych zainteresowanych...

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...