Zawsze nie ma nigdy


Jerzy Pilch

Zawsze nie ma nigdy

Oprawa twarda
Liczba stron: 356
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2016
39,90 25,93

Do koszyka
oszczędzasz: 13,97

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-02-27

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,80 49,87
Do koszyka
oszczędzasz: 29,93
+ =
Cena pakietu:
79,80 49,87
Do koszyka
oszczędzasz: 29,93
+ =
Cena pakietu:
84,80 52,87
Do koszyka
oszczędzasz: 31,93
+ =
Cena pakietu:
79,80 49,87
Do koszyka
oszczędzasz: 29,93
+ =
Cena pakietu:
89,80 55,87
Do koszyka
oszczędzasz: 33,93
+ =
Cena pakietu:
99,80 43,90
Do koszyka
oszczędzasz: 55,90
1/6

Pierwszy wywiad rzeka z Jerzym Pilchem

W książce Zawsze nie ma nigdy Jerzy Pilch, mistrz opowiadania, którego styl i poczucie humoru czytelnicy rozpoznają bez pudła, wraca do wiślańskich i krakowskich czasów, studiów, pracy w „Tygodniku Powszechnym”, wyprowadzki do Warszawy. Za bohatera opowieści wybiera sobie często szczegół, biurko, pudełka czy ołówki, niemo przypatrujące się burzliwym kolejom Pilchowego żywota.

To przejmujące sprawozdanie z życia, jak na Pilcha przystało, przesiąknięte jest miłością do literatury, pisania, czytania, do pisarzy i pisarek wreszcie.

Wywiad ten pozwala też się przekonać, jak prawdziwe jest obiegowe powiedzenie – tyle że w odwróconej wersji – że na inteligentne pytanie padnie inteligentna odpowiedź. Ewelina Pietrowiak – reżyserka teatralna i operowa, scenografka – okazuje się wytrawnym rozmówcą. Pyta o rzeczy ważkie i banalne, podnosi kwestie filozoficzne i podpytuje o bieżące wydarzenia. Wydobywa z Pilcha tę gorzką intymność, która zachwyca i przejmuje każdego, kto miał okazję się z nim zetknąć.

Zawsze nie ma nigdy to nie tylko świetna lektura, obowiązkowa dla fanów Pilchowej frazy, ale też prawdziwy album. Książka zawiera kilkadziesiąt nigdy wcześniej niepublikowanych fotografii – z czasów studenckich, okresu krakowskiego, warszawskiego i oczywiście z dzieciństwa. Na okładce pierwsze z nich – mały Jurek jest pochłonięty dziełem wstrząsającym i ostatecznym, czyli numerem „Przeglądu Sportowego”.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...