Pielgrzymki do nieświętych krain Życie w rytmie latino


Michał Ostojski

Pielgrzymki do nieświętych krain Życie w rytmie latino

Oprawa miękka
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Rozpisani.pl
39,00 29,91

Do koszyka
oszczędzasz: 9,09

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-10-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
78,90 53,85
Do koszyka
oszczędzasz: 25,05
+ =
Cena pakietu:
75,90 52,05
Do koszyka
oszczędzasz: 23,85
1/2

 

Pielgrzymki do nieświętych krain. Życie w rytmie latino jest osobistą reflek­sją o życiu, w którym nie ma miejsca na nudę i bardziej niż korporacyjny szablon liczą się muzyka, miłość i uśmiech. Jest to historia ludzi potrafią­cych ze sobą rozmawiać, żartować i każdy dzień traktować jak kolejną okazję do świętowania. O miejscu, gdzie wszystko musi być naj. Dlatego jest to opowieść o najbardziej urokliwych wyspach – panamskim San Blas, o najpiękniejszych kobietach świata – Kolumbijkach i o Republice Dominika­ny – kraju, który sam siebie określa jako maravilloso, to znaczy „cudowny”. Tam, gdzie piękno jest perfekcyjne, a zło jeszcze doskonalsze. Gdzie panują – wszechobecna przemoc, korupcja, pedofilia i kartele narkotykowe najnowszej generacji, a wszystko to wokół bajkowych plaż, cudownej muzyki i seksu.
Ta książka to idealny poradnik na spokojne życie w raju, przewodnik podróż­nika. Dowód na to, że słyn­ne latynoskie manana może być już dziś, jeśli tylko bardzo tego pragniemy.
Autor – Michał Ostojski, rocznik 1974, absolwent Uniwersy­tetu Łódzkiego, od dwudziestu lat związany z Ame­ryką Łacińską. Doktor historii sztuki prekolumbijskiej Universidad de Oriente na Kubie. Wykładowca języka angielskiego, archeologii i historii na uniwersytetach wielu krajów latynoskich.
Prywatnie baczny obserwator ciekawych, choć nie zawsze godnych polecenia aspektów życia. Brak stałego miejsca zamieszkania. Przy wyborze tematu pracy doktorskiej kierował się dostępem do tropikalnych plaż, cenami piwa, muzyką i urodą kobiet.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...