Miedzianka. Historia znikania


Filip Springer

Miedzianka. Historia znikania

Oprawa: Twarda
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Czarne
44,90 33,67

Do koszyka
oszczędzasz: 11,23

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
84,80 45,64
Do koszyka
oszczędzasz: 39,16
+ =
Cena pakietu:
82,80 56,41
Do koszyka
oszczędzasz: 26,39
1/4

 

Kupferberg – Miedzianka, niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali „Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to…”. Nie ma zabaw, podczas których Martin Lachmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Bräuer, która handlowała masłem i jajkami.

Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości.

Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948 – 1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?


"Filip Springer nazywa siebie domorosłym archeologiem i wyrusza na Dolny Śląsk. Pędzelkiem, delikatnie, szczegół po szczególe odkrywa i odtwarza fascynującą historię Kupferbergu – Miedzianki, niewielkiego miasteczka między Jelenią Górą a Kamienną Górą, i jej mieszkańców. Kiedyś Kupferberg był miastem górników, przez chwilę perłą turystyczną i wytchnieniem dla kuracjuszy. Położony na szczycie, przez sześćset lat opierał się zawieruchom wojennym. Aż dotarła do niego Armia Czerwona i odkryto w pobliżu rudę uranu… Tę reporterską opowieść czyta się z zapartym tchem, jak książkę sensacyjną, chociaż wiadomo, że zakończenie jest zupełnie niehollywoodzkie."
Ewa Winnicka

Recenzje

Znikające miasteczko. Z kart historii Polski

11 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 11 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Filip Springer to polski reportażysta i fotoreporter. Pracował w Polskiej Agencji Fotografów Forum, współpracował z „Gazetą Poznańską" oraz „Głosem Wielkopolski". Ponadto jego publikacje pojawiły się na łamach tygodnika „Przekrój" i „Polityka". › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...