Trzebnicka opowieść Trebnitzer geschichte


Piotr Stefaniak

Trzebnicka opowieść Trebnitzer geschichte

Oprawa twarda
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Tum
42,00 34,02

Do koszyka
oszczędzasz: 7,98

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
81,90 57,96
Do koszyka
oszczędzasz: 23,94
+ =
Cena pakietu:
78,90 56,16
Do koszyka
oszczędzasz: 22,74
1/2

 

W związku z Jadwiżańskim Rokiem Jubileuszowym ogłoszonym dla upamiętnienia 750. rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej oddajemy do rąk Czytelników książkę, która trafnie oddaje dwoistość dziedzictwa św. Jadwigi.

Przedstawione dzieje klasztoru trzebnickiego są opowieścią o wielu osobach z nim związanych, poczynając od pary fundatorskiej – księżnej Jadwigi Śląskiej i Jej małżonka – przez ksienie i mniszki cysterskie, następnie siostry miłosierdzia św. Karola Boromeusza aż po licznych podopiecznych, którzy znajdowali tam schronienie i troskliwą opiekę. Na 350 stronach starannie opracowanego graficznie albumu materiał ikonograficzny podparty tekstem pięknie oddaje losy zakonnic zamieszkujących przez wieki w Trzebnicy, które żyły przykładem fundatorki klasztoru w jej pokorze, ofiarowaniu dla innych, mądrości i wytrwałości. Jest to też opowieść o duchowości tego miejsca, na którym odcisnęła się osobowość i posługa Świętej.

Święty Jan Paweł II pięknie określił św. Jadwigę jako chrześcijankę, która odczytała Ewangelię do końca. Kult św. Jadwigi promieniował na całą środkową Europę, a swoje odbicie znalazł w licznych modlitwach, pieśniach, muzyce i poezji, w rzeźbie i malarstwie, które stanowią o niezwykłości trzebnickiego opactwa i sanktuarium.

Niech w tym szczególnym roku św. Jadwiga Śląska będzie dla nas wzorem pobożności eucharystycznej i czynnej miłości bliźniego. Wzorem kobiety, która w swym życiu umiała połączyć w sposób idealny życie modlitwy z życiem czynnym.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...