Przyczyny i skutki klęski cecorskiej 1620 r.


Franciszek Suwara

Przyczyny i skutki klęski cecorskiej 1620 r.

Oprawa twarda
Liczba stron: 105
Wydawnictwo: Napoleon V
35,00 24,12

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Polska od dawien dawna unikała wojny z Turcją.
Ostatni dwaj Jagiellonowie trzymali się tej pokojowej polityki względem Turcji i dlatego unikali stanowczego łączenia się z Habsburgami, które w konsekwencji mogłoby doprowadzić do starć groźnej wówczas potęgi Osmanów z Polską. Wzorem Jagiellonów w dalszym ciągu uprawiała taką samą politykę szlachta, która między innymi, także w obawie przed wojną turecką odrzucała na pierwszych elekcjach kandydatury rakuskie, niemile widziane w Konstantynopolu. Nawet Stefan Batory, choć nosił się z planami zawiązania ligi antytureckiej, okazywał Turcji pewną powolność w jej żądaniach (stracenie Iwana Podkowy).
Mimo szczerej chęci ze strony Polski do utrzymania pokoju, stosunki pokojowe z Turcją, zakłócane zresztą częstymi najazdami Tatarów na terytoria południowo wschodnich województw kresowych, ulegały coraz bardziej pogarszaniu, w miarę jak wzrastał żywioł kozacki, a wraz z nim kozackie rabunkowe czarnomorskie i lądowe wyprawy w kraje sułtańskie. Najazdy te w drugiej połowie XVI w. parokrotnie groziły już wybuchem wojny tureckiej.
Kwestią sporną między oboma państwami była Mołdawia. Ostatni Jagiellonowie, choć nieraz otwierały się przed nimi widoki przywrócenia dawnego zwierzchnictwa nad tym kra¬jem, nie korzystali ze sposobności, nie chcąc zrażać sobie Turków. Mniej natomiast liczyli się z takimi względami magnaci kresowi, którzy wbrew woli Zygmunta Augusta mieszali się w wewnętrzne sprawy Mołdawii i urządzali do niej szereg awanturniczych wypraw, które w rezultacie nie przyniosły trwałego sukcesu, a nadwyrężyły pokojowy stosunek Polski z Turcją.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...