Serafina i czarny płaszcz


Robert Beatty

Serafina i czarny płaszcz

Oprawa twarda
Liczba stron: 298
Wydawnictwo: Mamania
39,90 24,04

Do koszyka
oszczędzasz: 15,86

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-10-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
76,80 44,34
Do koszyka
oszczędzasz: 32,46
+ =
Cena pakietu:
59,80 35,58
Do koszyka
oszczędzasz: 24,22
1/2

 

W piwnicach pełnej przepychu rezydencji Biltmore mieszka potajemnie niezwykła dziewczyna. Czy to z powodu jej żółtych oczu i czterech palców u rąk i nóg ojciec ukrywa ją przed ludzkim wzrokiem?

Serafina żyje przyczajona w mroku, poruszając się bezszelestnie po zakamarkach posiadłości. Noc jest jej królestwem.

Ale kiedy z Biltmore co noc zaczynają znikać dzieci, dziewczyna musi wyjść z ukrycia. Złowieszczy mężczyzna w czarnym płaszczu przemierza korytarze i zaułki domu, a tylko ona jest na tyle zwinna i odważna, by ruszyć jego tropem. Czy znajdzie sojusznika w Braedenie Vanderbilcie, młodym mieszkańcu Biltmore?

– Nigdy nie wchodź do lasu. Działają tam ciemne moce, których nikt nie rozumie, nienaturalne siły, które mogą wyrządzić ci straszliwą krzywdę – przestrzegał ojciec Serafiny.

Ale to właśnie w lesie Serafina będzie musiała nie tylko zmierzyć się z mężczyzną w czarnym płaszczu, ale i stawić czoła tajemnicy własnej tożsamości.

„Serafina w niezwykle angażujący sposób wciąga czytelnika w swój świat. Jest niesamowity – Biltmore ocieka przepychem, a okoliczne lasy zdają się być pełne sekretów. Historia opowiedziana jest z taką dawką tajemnicy i fantazji (z lekką nutą grozy), że z pewnością usatysfakcjonuje młodych czytelników”
Historical Novel Society

„Serafina dąży do zrozumienia samej siebie i poznania historii swojego pochodzenia. Do tego kilka dramatycznych momentów, mnóstwo wyobraźni – wszystko to razem tworzy tajemniczą opowieść”
Publishers Weekly

„Dreszcz grozy i przygody zapewniony!”

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...