Opus Nigrum


Wacław Mejbaum

Opus Nigrum

Oprawa twarda
Liczba stron: 332
Wydawnictwo: Zaułek Wydawniczy Pomyłka
36,00 26,12

Do koszyka
oszczędzasz: 9,88

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-10-25

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
72,90 46,42
Do koszyka
oszczędzasz: 26,48

 

System Mejbauma nigdy nie przyjął formy systematycznej. Przez swoją transgraniczność i transagresywność czasami był nieco chaotyczny. Korzystał nie tylko z wykładu i perswazji, ale także z siły skrótu myślowego i prowokacji. Bo czyż nie jest prowokacją propozycja, by postęp kultury socjalistycznej mierzyć tempem wchłaniania Heideggera? Jaką miarą mierzyć twierdzenie, iż Leninowska koncepcja partii stanowi konkretyzację Heglowskiej koncepcji członu pośredniczącego między rozumem ogólnym a jednostkowym, i że jest to pierwszy w historii wypadek, kiedy Heglowska idea pojednania opuściła dziedzinę mitu i znalazła swoje - częściowo choćby - urzeczywistnienie. Bez wątpienia są to teoretyczne prowokacje, od których aż skrzy się dzieło Mejbauma. Ci, którzy pamiętają ostatnie lata "realnego socjalizmu", wiedzą, że miały one smak owocu z drzewa skrytego w cieniu wiedzy zapomnianej i nieco tajemnej. Tak, Mejbaum poruszał się wówczas po "ciemnej stronie mocy". Przywoływał koncepcje przeczące oczywistościom Światłości i Prawdy. Czyż nie po to napisał szkic i wiecznie młodym szatanie, w którym wizja "królestwa Bożego na ziemi" okazuje się efektem podszeptów Szatana, zaś wyzwolenie osiągane przez gnozę, nie wyprowadza poza sferę pozoru w tym samym stopniu, co jego alternatywa: ujawniający swoją iluzoryczność mechanizm rewolucji plebejskiej?

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...