Sanatorium pod Zegarem


Liliana Fabisińska

Sanatorium pod Zegarem

Oprawa miękka
Liczba stron: 440
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2016
36,90 27,68

Do koszyka
oszczędzasz: 9,22

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
81,80 54,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
69,80 47,41
Do koszyka
oszczędzasz: 22,39
+ =
Cena pakietu:
71,80 38,14
Do koszyka
oszczędzasz: 33,66
+ =
Cena pakietu:
73,80 49,81
Do koszyka
oszczędzasz: 23,99
+ =
Cena pakietu:
59,80 41,41
Do koszyka
oszczędzasz: 18,39
+ =
Cena pakietu:
69,80 37,54
Do koszyka
oszczędzasz: 32,26
+ =
Cena pakietu:
71,80 48,67
Do koszyka
oszczędzasz: 23,13
1/7

Ta powieść zadaje kłam stereotypom i przełamuje niejedno tabu.

Nina i Natalia nie znoszą się od pierwszego wejrzenia. Gdyby mogły, nie spotkałyby się nigdy więcej. Ale nie mają wyjścia… Los (oraz siostra przełożona, z którą się nie dyskutuje) sprawia bowiem, że trafiają do tego samego ciasnego pokoiku w sanatorium w Ciechocinku. Najbardziej niedopasowana para, jaką można sobie wyobrazić, skazana na siebie przez cztery długie tygodnie.

Gorzej być nie może, prawda?

Ależ może! Ukochany Niny wyjeżdża samotnie w podróż, która miała być ich poślubną, po czym dziwnym trafem przestaje odbierać telefon i odpisywać na maile, a firma pod jej nieobecność zaczyna dryfować ku przepaści. Z kolei Natalia musi w tajemnicy przed siostrą przełożoną zniknąć z Ciechocinka na 36 godzin, by wykonać najważniejsze zdjęcie w swoim życiu.

W dodatku w sanatoryjnym basenie pływa nieboszczyk, którego nazwiska nie zna nawet wszystkowiedząca siostra przełożona.

Wszystko wskazuje na to, że zabić go mogły tylko Nina i Natalia. Czy przełamią niechęć i odeprą zarzuty, wspólnie rozwiązując tę zagadkę?

Ani pogodna staruszka, ani zimna bizneswoman nie są takie, jak się wszystkim wydaje.

A ich relacja zmienia się jak w kalejdoskopie.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...