Syreny z Broadmoor


Jan Krasnowolski

Syreny z Broadmoor

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Świat Książki
34,90 25,06

Do koszyka
oszczędzasz: 9,84

Zamówienie wyślemy 2017-08-22

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
74,80 49,00
Do koszyka
oszczędzasz: 25,80
+ =
Cena pakietu:
71,80 47,20
Do koszyka
oszczędzasz: 24,60
1/2

 

To zbiór opowiadań inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami. To także najgłośniejsze sprawy kryminalne ostatniej dekady, które wydarzyły się w Wielkiej Brytanii z udziałem Polaków. Historie, które trafi ły na pierwsze strony brytyjskich gazet. Zbrodnie, które wstrząsnęły opinią publiczną. Studentka z Gdańska padła ofi arą seryjnego mordercy na terenie kościoła w Glasgow. Pracownik budowlany dostał szału podczas niedzielnego grilla i zamordował sześć osób na wyspie Jersey. Para zwyrodnialców zakatowała niespełna pięcioletniego chłopca w Coventry. Student skazany za brutalny gwałt w Exeter, walczący o uniewinnienie. Obok tych historii nie można przejść obojętnie. To mroczna strona emigracji na Wyspy.

„Tylko duże numery robią z nas dużych facetów”, mówi bohater Syren z Broadmoor. Jan Krasnowolski zrobił naprawdę wielki numer. Prawdziwe zbrodnie popełnione przez Polaków na Wyspach przekuwa w zwarte, znakomicie skomponowane literackie teksty. Każda historia to niemal gotowy scenariusz odcinka wysokobudżetowego serialu, każda jest przejmująca. I prawdziwa.
Łukasz Orbitowski

Opowiadania Krasnowolskiego tną jak noże i nie pozwalają spać. To świetna literatura zbrodni, świetna literatura faktu, po prostu – świetna literatura.
Jakub Żulczyk

fragment książki:
Nie patrz tak na mnie, wiem, co zrobiłem. Teraz muszę z tym żyć, muszę, niestety. Tak, próbowałem się wtedy zabić, ale mi nie wyszło. Moje życie, mój świat i tak się skończył tamtego dnia, więc teraz jestem kimś, kto umarł, ale wciąż oddycha. Smutek to jedyne, co odczuwam, na nic innego nie wystarcza mi sił. Kiedy mój stan poprawił się na tyle, że można mnie już było przenieść z intensywnej terapii, zostałem przywieziony tutaj. Jak sam wiesz, to również jest szpital, tyle że psychiatryczny, choć bardziej wygląda jak więzienie. Wysokie mury z drutem kolczastym dokoła, wszystkie możliwe zabezpieczenia, kamery śledzące każdy twój krok i dziesiątki czujnych strażników, którzy nie dadzą ci szansy na jakikolwiek głupi numer. Miejsce nazywa się Broadmoor, podobno trzymają tu najgorszych, najbardziej niebezpiecznych przestępców z Wielkiej Brytanii. Seryjnych morderców, gwałcicieli, pedofilów, obłąkanych kryminalistów, psychopatów i zwyrodnialców wszelkiego sortu. Gdyby jeszcze dwa miesiące temu ktoś mi powiedział, że trafi ę w takie miejsce, dałbym mu w mordę, bez wahania.
Jan Krasnowolski ur. 1972 w Krakowie, od 2006 mieszka w Bournemouth, w Wielkiej Brytanii. Autor książek 9 łatwych kawałków, Klatka, Afrykańska elektronika.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...