Wysokie góry Portugalii


Yann Martel

Wysokie góry Portugalii

Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2016

W sprzedaży od 2016-10-13.

Powiadom mnie Powiadom mnie

Nowa powieść autorafenomenalnego ŻYCIA PI !

Tym razem Yann Martel zabiera czytelników w podróż po dwudziestowiecznej Portugalii i zakamarkach ludzkiej duszy.

Lizbona rok 1904. Młody chłopak imieniem Tomás znajduje stary dziennik. Mowa w nim o niezwykłym artefakcie, który – o ile istnieje i o ile zostanie odnaleziony – może odmienić bieg historii. Podróżując jednym z pierwszych automobili, Tomás wyrusza na poszukiwanie niezwykłego skarbu.
Trzydzieści pięć lat później portugalski patolog, fan kryminałów Agathy Christie, sam wplątuje się dziwną historię, a wydarzenia, w których centrum trafia, okazują się być konsekwencjami poszukiwań Tomása sprzed lat.
Kolejne pięćdziesiąt lat później kanadyjski senator, pogrążony w żałobie po śmierci ukochanej żony, znajduje schronienie w wiosce na północy Portugalii. Zjawia się tam z niezwykłym towarzyszem – szympansem. Trwające blisko sto lat poszukiwania nareszcie zmierzają ku końcowi.

WYSOKIE GÓRY PORTUGALII – po części współczesna bajka, a po części pełna zagadek historia o duchach – to emocjonująca opowieść o miłości i stracie, napisana z czułością i humorem i zaskakująca czytelników na każdym kroku.



Wspaniała i uwodząca… Struktura tej powieści odzwierciedla jej łagodną fantazję…
Martel zgłębia charakter utraty w sposób delikatny, subtelny i niespodziewany…
Jego książki przywodzą na myśl ocean w słoneczny dzień. Powierzchnia tej prozy jest spokojna i migotliwa, łagodne fale łaskoczą cię po twarzy i często wywołują śmiech.
Jednak pod powierzchnią dzieje się niemało. Lektura Wysokich gór Portugalii to rozkoszne, orzeźwiające przeżycie. Ta książka ma niezwykłą osobowość, dzięki której świat wydaje się bardziej przyjazny.

The Sydney Morning Herald



Wysokie góry Portugalii są zabarwione smutkiem, ale stopniowo wzbiera w nich osobliwy rodzaj wesołości. Żadna książka Martela nie była tak pełna wdzięku. To soczysta mieszanka słodyczy, która nie zatyka i tragiczności, która nie jest melodramatyczna. Wysokie góry Portugalii wznoszą się na szczyty, z których możemy dostrzec cichy cud.

Daily Democrat



Martelowska opowieść o ludziach, których miłość i śmierć popycha ku przygodzie porusza pewne pierwotne instynkty. Żałoba, śmierć i góry to przecież tematy jednej z najstarszych historii ludzkości, Eposu o Gilgameszu, gdzie tytułowy bohater podejmuje poszukiwania po śmierci ukochanego przyjaciela. W powieści Martela widać wpływy innych ważnych dla kultury tekstów, przede wszystkim Księgi Hioba. Aluzje te wzbogacają książkę, podobnie jak przeprowadzone przez autora dogłębne badania (mieliśmy już tego próbkę w jego najsłynniejszej powieści Życie Pi) w wielu dziedzinach.

The New York Times

Recenzje

Podróż przez sto lat. Najnowsza książka Yanna Martela

5 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 4 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Yann Martel to obecnie jeden ze sławniejszych pisarzy. Ten kanadyjski autor powieści osiągnął ogromną, międzynarodową sławę dzięki jednej z książek, której ekranizacja zdobyła Nagrodę Oskara. Chodzi oczywiście o „Życie Pi". Pisarz otrzymał kilka nagród literackich, w tym również prestiżową Nagrodę Bookera w 2002 roku (właśnie za książkę „Życie Pi"). › rozwiń tekst...

Świat widziany ze szczytów wysokich gór

6 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 6 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Kiedy w 2001 roku „Życie Pi" Kanadyjczyka Yanna Martela stało się międzynarodowym sukcesem, okazało się, że świat otrzymał powieściopisarza, zdolnego do przędzenia z nieprawdopodobnych bohaterów i anomalnych historii książek bardzo błyskotliwych. Tygrys i nastolatek na jednej łódce, pośród wielkiego oceanu przez 227 dni? Tylko Martel mógł zmusić nas do zawieszenia niewiary i oczarować nas tą nieprawdopodobną opowieścią. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...